Wczoraj na boiskach całej Europy odbyło się wiele ciekawych spotkań. Ciekawych, oczywiście, głównie ze względu na udział naszych ulubionych ekip, bo wiadomo, że mecze towarzyskie nie ze względu na rangę przyciągają naszą uwagę. Grali i Hiszpanie, i Niemcy, i Polska przede wszystkim. Nasi chłopcy jednak jak zwykle spisali się słabo, co w kontekście czarnej środy miało szczególnie przykry dla nas wydźwięk.
Jak to było z "Orzełkami" i innymi zespołami - zobaczycie i przeczytacie poniżej.
»
Przede wszystkim dla wielbicielek boskiego Ike'a, który na powyższym zdjęciu wyszedł absolutnie nieziemsko. Mężczyzna idealny, mężczyzna niepowtarzalny. Mamy nadzieję, że już niedługo znów będzie więcej o nim słychać (a raczej wieści z piłkarskich boisk przebiją się przez pekiński hałas).
»
Wczoraj kolejny medal dla polskiej ekipy zdobył dyskobol Piotr Małaszyński Małachowski. Barwne fragmenty przeuroczego wywiadu z naszym srebrnym atletą przeczytacie na zczuba, a u nas jak zwykle zdjęcia z wiekopomnego momentu zdobycia srebra. I nie tylko takie - oprócz tego mnóstwo innych ujęć ciach z podium i nie tylko. Zapraszamy do oglądania.
»
Nie uwierzycie. Dzisiaj pokażemy Wam zdjęcia, po których nawet Ciacha pomyślały, że ten Rafa Nadal to całkiem sensownie wyglądające ciacho. Naprawdę! A przecież nigdy nie ukrywałyśmy, że Hiszpan nie należy do grona naszych faworytów. Świeżo upieczony mistrz olimpijski pojawił się na sierpniowej okładce niezwykle cenionego w Stanach Zjednoczonych pisma o modzie. Mowa oczywiście o New York magazine.
»
Już od dawna wiadomo, że tegorocznym laureatem nagrody "Złotego Buta", przyznawanej dla najlepszego strzelca Euro, został David Villa. Brodaty Hiszpan, jeden z naszych niekwestionowanych pieszczoszków, na ostatnich ME zdobył cztery gole, co wystarczyło, by otrzymać tytuł króla strzelców tej największej tegorocznej piłkarskiej imprezy .Uważni obserwatorzy, a przede wszystkim obserwatorki, wiedzą również, że drugie miejsce w tej klasyfikacji, a tym samym nagrodę "Srebrnego Buta" otrzymał Lukas Podolski. Pochodzący z Gliwic reprezentant Niemiec i gracz Bayernu Monachium na Euro 2008 zdobył tych bramek 3.
»
Afera wokół polskiej szermierki trochę już chyba cichnie, ale jej echa pozostawią niesmak w obserwatorach na pewno jeszcze przez długi czas. A wszystko zaczęło się, między innymi, od Sylwii Gruchały, która swoje niepowodzenia na tegorocznych Igrzyskach zrzuciła na karby "chorych klimatów w szermierce". Oskarżyła też swojego trenera, Tadeusza Pagińskiego, iż nie był w stanie dobrze odpowiednio przygotować swojej podopiecznej do startów na Olimpiadzie.
Pagiński odciął się krótko, parokrotnie powtarzając w obecności dziennikarzy, że "to wszystko przez italiano ". Ciacha nie czują sie kompetentne, by rozstrzygać, kto ma rację w tym sporze, ale za to chętnie pokażemy Wam tego kontrowersyjnego "italiano".
»
Choć nam, olimpofankom, trudno jest przyjąć do wiadomości, że istnieje jakiś świat poza Igrzyskami, to jednak zarówno agencje prasowe, jak i Wy, drodzy Czytelnicy i Czytelniczki, ustawicznie przypominacie nam o istnieniu pewnego "zewnątrz", szczególnie interesującego, jeśli tyczy się futbolu.
Dziś mamy dla Was fotoreportaż z treningów rozmaitych reprezentacji narodowych, które do Pekinu nie pojechały, albo, jak w przypadku Włoch, które do Pekinu pojechały w innym składzie. Zobaczmy, co robią piłkarze z dala od Igrzysk.
»
A wśród nich niezrównany polski gimnastyk, Leszek B. To wspaniałe przy okazji Olimpiady, że ciachem zostaje się nie tylko ze względu na aparycję ale przede wszystkim z racji medalowych osiągnięć. Każdy ma wówczas szansę, nawet sztangiści.
»
Działo sie w weekend, działo. Pół galerii zajmą nam dziś polscy sportowcy, ale przecież o to właśnie chodzi.
»
Portugalczyk w głosowaniu internetowym zajął pierwszą lokatę i od samego początku był liderem klasyfikacji. Choć trzeba przyznać, że po piętach mocno deptała mu australijska piosenkarka, Kylie Minogue. Nie trudno zgadnąć, co takiego dostrzegli w Cristiano inni panowie. jego znaki rozpoznawcze to przecież, musimy od tego zacząć, postawione na żel włosy, misternie układane co rano, biżuteria, od której C-Ron nigdy nie stronił, obcisłe ubranka, które podkreślają to i owo, no i lśniące, (przed "kuracją opalającą") pozazdroszczenia godne ciało.
»
Wczoraj odbyły się obydwa półfinały w indywidualnym tenisie mężczyzn. Nie wszystko jednak poszło po naszej myśli; ani jedno, ani drugie rozstrzygnięcie nie było dla nas wystarczająco satysfakcjonujące . Choć bowiem Rafael Nadal wygrał (6:,1:6,6:4), to jednak tym samym pokonał intrygującego Novaka "Nole" Djokovicia "Djokera", czym spowodował największe w ostatnim czasie wewnętrzne rozdarcie Ciach. W drugim półfinałowym meczu z kolei, James Blake, jeden z naszych ulubionych sportowców bez włosów, przegrał (6:4,5:7,9:11) z Argentyńczykiem Fernando Gonzalesem. Tu nie obyło się jednak bez kontrowersji.
»
Ha! Ha! Ha! Pierwszy raz w naszej galerii uhonorowanych medalami panów - również reprezentanci polski. Na ten moment czekaliśmy (za) długo. Miejmy nadzieję, że nie po raz ostatni ani nawet przedostatni.
»
Dzięki naszemu ciachu dnia z wczoraj przekonałyśmy się, że zapasy mogą być naprawdę seksowne, a mężczyźni uprawiający ten sport niekoniecznie są mięśniakami o opuchniętych facjatach recydywistów. Włoch Andrea Minguzzi zdobył wczoraj złoty medal w zapasach w stylu klasycznym w kategorii wagowej do 84 kg. I dobrze, bo dzięki temu zdjęć słodkiego zapaśnika o nieskazitelnym uśmiechu zrobiło się nagle bardzo wiele.
»
Już teraz to wiemy - jest to ostatnia galeria w serii bez Polaków. Nie mówimy, że takiej już nigdy nie będzie, ale też zapewne nie będą takie same. Teraz już dumnie podniosłyśmy czoła, wyleczyłyśmy polski kompleks, nie patrzymy dłużej na medalistów zzieleniałe z zazdrości i z posmakiem goryczy zawiści w ustach.
»
Kiedy wreszcie okazało się, że po dramatycznych i bardzo bolesnych wydarzeniach ostatnich miesięcy Ashley i Cheryl Cole zdecydowali się jednak wrócić do siebie (ściślej mówiąc ona wybaczyła jemu zdradę), uznałyśmy, że temat jest zakończony. Nie byłybyśmy jednak sobą, gdybyśmy nie sprawdziły, jak sobie radzą, kiedy już emocje opadły, zainteresowanie mediów (o ile to możliwe) zmalało a plotki na temat ich związku wreszcie zeszły z ust plotkujących Brytyjczyków.
Pójdziemy dziś może i na łatwiznę, ale mamy przeczucie, że Wam też się to spodoba. Lochte, amerykański pływak, który wczoraj wespół z całą drużyną zdobył złoto w sztafecie 4x200m, pod rządami Phelpsa na zawsze będzie odgrywał drugo- lub trzecioplanową nawet rolę. My uznałyśmy, że ten pan zasługuje, choć raz i choćby tylko na Ciachach, na główne miejsce na piedestale. Panie i panowie, przed Wami główny przystojniak dnia wczorajszego: Ryan Lochte, pływak.
»
Dziś mamy dla Was kolejnych krążkowych panów - przystojniaków i niekoniecznie takich, jak to w życiu bywa, ale na pewno godnych upamiętnienia. Im, w przeciwieństwie do polskich turystów sportowców w Pekinie, udało się już coś osiągnąć.
»