<p>Jeżeli myślicie, że jedynym naszym celem jest <strike>pokazywanie Wam zdjęć umięśnionych przystojniaków</strike> dostarczanie Wam miłej rozrywki okołosportowej to się mylicie. Ciacha mają misję i jest to misja wysoce patriotyczna i edukacyjna. I mamy nadzieję, że nie niemożliwa. Otóż, drogie Czytelniczki, chcemy rozkochać Was w polskiej lidze i otworzyć Wam oczy na jej bezsprzeczne uroki. Oczywiście wiemy, że Manchester gra lepiej niż Legia, reprezentacja Hiszpanii lepiej niż Orły Beenhakera, a Victoria Beckham jest ładniejsza niż Doda, ale czy naprawdę jest to powód, aby ignorować młode, zdolne i gorące polskie ciacha? Ileż to można się zachwycać nadużywającymi żelu Portugalczykami albo Hiszpanami o pięknych <strike>Torresach</strike> torsach? Czy honoru polskiego sportu także w kategorii "uroda" ma po wsze czasy bronić tylko Artur Boruc? Nie, nie, nie, po trzykroć - nie, drogie Czytelniczki! Polska liga to wylęgarnia ciach, niezależnie od tego, ile zespołów (nie) gra w Lidze Mistrzów, ilu kuratorów wkracza do PZPN i ilu stadionów nie zdążymy wybudować do Euro. W naszej rubryce chcemy Wam prezentować ciacha nie tylko z polskim paszportem - ale też obcokrajowców grających w ekstraklasie, czasem też będziemy wybierać się na wycieczki zagraniczne, aby sprawdzić jak na obcych boiskach radzą sobie nasi ulubieńcy.</p><p> </p><p>A zatem zaczynamy - w kolejności niechronologicznej, w kierunku odwrotnym od ruchu wskazówek zegara i od środkowej litery alfabetu, a więc na początek - Maciej Korzym.</p><p> </p><p> </p>
(30-10-2008)
»