Piłka nożna

Luis Suarez is back. I znów jest niegrzeczny.

Lilla My
07.02.2012 02:59
A A A Drukuj
Luis Suarez Ciacha.net
Nie tylko kot pojawił się na boisku podczas wczorajszego meczu Liverpoolu z Tottenhamem. Po dłuższej przerwie spowodowanej złym prowadzeniem się na murawę wybiegł także Luis Suarez. Wybiegł i... narozrabiał. Tak dla odmiany.

Jeśli po ostatnich doniesieniach myślałyście, że czarną owcą piłki nożnej na Wyspach jest John Terry, to czym prędzej spieszymy, by wyprowadzić Was z błędu. Pochłonięte rozważaniami nad słusznością/niesłusznością* odebrania opaski kapitańskiej Terry'emu w obliczu oskarżeń o rasistowskie wyzwiska pod adresem rywala, zupełnie zapomniałyśmy, że nadwornym złym chłopcem angielskich rozgrywek nie jest wcale John, ale Luis Suarez.

Na swoje usprawiedliwienie możemy powiedzieć tyle, że Luis nie pojawił się na boisku w ostatnich dziewięciu spotkaniach - wszystko dlatego, że został zawieszony za obraźliwe gesty wykonywane pod adresem fanów Fulham oraz rasistowskie wyzwiska, jakimi obrzucił Patrice'a Evrę.

Wczoraj kara nareszcie dobiegła końca i Suarez wrócił na murawę. A ponieważ ostatnio zbyt głośniej było o Johnie Terrym, więc Luis nie mógł nie przypomnieć w ekspresowym tempie wszem i wobec, kto jest głównym urwisem Premier League.

I tak już trzy (!!!) minuty po wejściu na boisko Urugwajczyk kopnął w brzuch Scotta Parkera:

Zagranie nie umknęło uwadze zawsze czujnego i bardzo aktywnego na Twitterze Wayne'a Rooneya, który czym prędzej "zaćwierkał":

Jeśli sędzia zobaczy tego kopniaka Suareza i zechce go za niego ukarać, to powinna to być czerwona kartka.

Sędzia najwyraźniej nie siedział akurat na Twitterze i rady Rooneya nie posłuchał, wręczając Suarezowi jedynie żółty kartonik.

Nam nie pozostaje nic innego, jak pokiwać z politowaniem głowami i skonkludować, że pewne rzeczy (i ludzie) nigdy się nie zmienią.

* niepotrzebne skreślić.

Patriotyczna Jedenastka Marzeń >>

Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (22)

  • moonlight_002

    Oceniono 2 razy 2

    Taa Rooney się odezwał...........
    To jest Luis, w tej kwestii nic się nie zmienia:)

  • pauleeen

    Oceniono 3 razy 3

    A ja i tak nie potrafię go znielubić.. xD

  • karolaina

    Oceniono 3 razy -1

    Nie będę komentować takiego zachowania bo to normalnie brak słów!

  • ewela90

    0

    Nikt mu nie powiedział że trzeba się uczyć na błędach żeby później nie powtarzać ich?:)

    • kochamsiatkowke

      0

      @ewela90
      "You can't make the same mistake twice, the second time u make it it's no longer mistake - it's a choice." :)

  • bloomix

    Oceniono 7 razy -3

    Takie zachowania wgl nie powinny miec miejsca, ale jak same zauważyłyście "pewne rzeczy (i ludzie) nigdy się nie zmienią"

  • lady_cat

    Oceniono 8 razy -4

    Niech on się ogranie, żałosne jest to, że chce grać jak prawdziwy mężyczna, a naprawdę robi z siebie gó...arza.

  • paulka123

    Oceniono 11 razy 11

    Luisowi zabrakło po prostu trochę wyobraźni. Chciał kopnąć w spadającą piłkę, ale trochę zapomniał, że obok stoi Scott. Poza tym Rooney-boiskowy świętoszek, mógłby się trochę przymknąć z tymi swoimi uwagami.

  • anotherthanall

    Oceniono 5 razy 3

    a ja nigdy nie zapomnę jak Luis w 2009 na MŚ obronił piłkę ręką :D

    • anotherthanall

      0

      @dumakatalonii
      aa racja , dzięki za poprawienie ;) pomyliło mi się z ręczną :D tak, MŚ w RPA były w 2010 i niezapomniany mecz z Ghaną :D

  • conchit4

    Oceniono 9 razy -1

    A ludzie najeżdżają na Pepe (nie żebym gościa i jego zachowania broniła)

  • kibicka

    Oceniono 5 razy -1

    No cóż niektórzy mają problem z uczeniem się na błędach:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX