Na dobry początek dnia: kolejne zwycięstwo Legii w Lidze Europy

Arisa
23.10.2014 09:54
Radość piłkarzy Legii

Radość piłkarzy Legii (SERGEI CHUZAVKOV/AP)

Zaczynamy się przyzwyczajać!

Legia swój trzeci mecz w fazie grupowej Ligii Europy - z Metalistem Charków - grała wyjątkowo w środę. Wszystko ze względu na niestabilną sytuację na Ukrainie. Zresztą, UEFA podjęła decyzję, że spotkanie zostanie rozegranie nie w Charkowie, a w Kijowie.

Legia przystępowała do tego pojedynku jako lider grupy, po dwóch zwycięstwach: z Lokeren i Tranbzonsporem. W jej składzie zabrakło jednak Miroslava Radovicia i Tomasz Brzyskiego (kontuzje) oraz Michała Żyry (czerwona kartka). Mistrzowie Polski nawet bez nich potrafili przeprowadzić taką piękną akcję:

Michał Kucharczyk podał do Ondreja Dudy, a ten - same widzicie u góry, co zrobił.

Tym samym przypomniałyśmy sobie, że ten Ondrej to jest bardzo fajny chłopak:

30.07.2014  Warszawa.  Ondrej Duda  podczas meczu eliminacji  Ligi Mistrzow , Legia  -  Celtic Gasgow . Fot . Kuba Atys / Agencja Gazeta SLOWA KLUCZOWE: pilka nozna liga mistrzowKUBA ATYS/AG

Będziemy obserwować.

Gol padł w 28. minucie, więc sprawa wyniku pozostawała jeszcze otwarta. W 52. minucie mogło się zrobić spokojniej, ale rzutu karnego dla Legii nie wykorzystał Ivica Vrdoljak - ten sam, który dwa razy nie trafił też w meczu z Celtikiem.

Tak kapitan warszawian nie popisał się tym razem:

Gorzej, że w 69. minucie rzut karny otrzymali piłkarze Metalista. Kto go sprokurował? Tak, dobrze myślicie: Ivica Vrdoljak.

Całe szczęście, na wysokości zadania stanął Dusan Kuciak:

To pierwsza jedenastka obroniona przez bramkarza Legii, odkąd ten trafił do warszawskiego klubu. Tym większe więc brawa.

Jeden gol wystarczył, żeby wywieźć z Ukrainy kolejne trzy punkty. To zresztą trzecie zwycięstwo mistrzów Polski w takim właśnie stosunku w tegorocznej Lidze Europy. Czy narzekamy? Nigdy w życiu! Jesteśmy szczęśliwe, dumne i oby tak dalej! Awans do kolejnej rundy to teraz właściwie formalność.

Najpierw była taka walka:

Legia Jakub Kosecki, right, challenges for the ball against Serhiy Pshenychnykh of Metalist  during a Europa League Group L soccer match between Metalist Kharkiv and  Legia Warsaw  at Lobanovskiy stadium in Kiev, Ukraine, Wednesday, Oct. 22, 2014. (AP Photo/Sergei Chuzavkov) ZDJĘCIE DO WKŁADKI: DGWRP Gazeta WyborczaSportSERGEI CHUZAVKOV/AP

Legia Tomasz Jodlowiec, center, challenges for the ball against Edmar of Metalis, during a Europa League Group L soccer match between Metalist Kharkiv and Legia Warszawa  at Lobanovskiy stadium in Kiev, Ukraine, Wednesday, Oct. 22, 2014. (AP Photo/Sergei Chuzavkov) ZDJĘCIE DO WKŁADKI: DGWRP Gazeta WyborczaSportSERGEI CHUZAVKOV/AP

Legia Jakub Rzezniczak, right, challenges for the ball against  Jaja of Metalist  during a Europa League Group L soccer match between Metalist Kharkiv and  Legia Warszawa  at Lobanovskiy stadium in Kiev, Ukraine, Wednesday, Oct. 22, 2014. (AP Photo/Sergei Chuzavkov)SERGEI CHUZAVKOV/AP

A potem taka radość:

Mamy to?????? Metalist-Legia 0-1 dzieki za wsparcie!!!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Jakub Rzeźniczak (@jakubrzezniczak25) Wł. Paź 10, 2014 at 12:02 PDT