Formuła 1

To koniec!

Lilla My
01.02.2012 03:45
A A A Drukuj
Adrian Sutil, Lewis Hamilton internet
Jeden z trwalszych, ale też mniej medialnych, bromance'ów formułowych dobiegł właśnie końca. Lewis Hamilton i Adrian Sutil rozstają się z hukiem w atmosferze skandalu i oskarżeń. A my ronimy łezkę, bo zawsze ból nas za serce ściska, kiedy widzimy, jak wypala się prawdziwe uczucie. Przedstawiamy historię miłości, namiętności i zdrady rodem z powieści Danielle Steel.

Lewis Hamilton nie ma ponoć wielu przyjaciół w padoku. Zawsze (i mamy tu na myśli czasy jeszcze sprzed bytności Lewisa w F1) mógł jednak liczyć na Jensona Buttona Adriana Sutila. Do chwili...

Adrian Sutil, Lewis Hamilton

Wszystko zaczęło się niewinnie w klubie w Szanghaju, gdzie obaj kierowcy (a także inni formułowcy) świętowali pokonanie Sebastiana Vettela zwycięstwo Lewisa Hamiltona w GP Chin. W pewnym momencie doszło do przepychanki, w której uczestniczył Adrian Sutil i dyrektor Genii Capital (właściciela zespołu Renault) Eric Lux. Nie wiadomo, co dokładnie się stało, pewne jest to, że Lux wylądował z kilkunastoma szwami na szyi, a Sutil w sądzie z oskarżeniem o zranienie Luksemburczyka kieliszkiem do szampana.

Adrian Sutil, Lewis Hamilton, photoshop

W potrzebie Adrian zwrócił się z prośbą do Lewisa, by ten stanął po jego stronie i złożył zeznania w sądzie w charakterze świadka. Lewis wpierw się zgodził, ale jak przyszło co do czego, poinformował sąd, że owszem - chętnie pomoże, ale nie w dniu, w którym miała odbyć się rozprawa, bo wtedy akurat biedaczysko jest zajęty.

Adrian Sutil, Lewis Hamilton

Sąd wytłumaczenie przyjął, ale z chęci lewisowej współpracy w innym terminie nie skorzystał. Nie skorzystał na tym też Adrian, który próbował się jeszcze tłumaczyć: mówił, że wielokrotnie przepraszał pana Luxa, ale temu kilka telefonów nie wystarczyło. Zrozpaczony Sutil chciał wspierać projekt charytatywny Luxa w Afryce (jedne źródła mówią, że finansowo, inne, że chciał pojechać tam nawet do pracy!), ale poszkodowany uniósł się honorem, uznając, że to wszystko za mało.

W efekcie Adrian usłyszał wczoraj wyrok: 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu i 200 000 euro kary.

Nie musiałyśmy długo czekać na reakcję skazanego - była ostra, a jej ofiarą padł Lewis Niewierny. W pierwszym odruchu chciałyśmy uznać, że w chwili rozpaczy Sutil obwinia innych o własne niepowodzenia, ale przeczytawszy poniższą wypowiedź nie możemy się powstrzymać przed skarceniem także Lewisa:

Lewis to tchórz. Nie chcę przyjaźnić się z kimś takim. Nie jest mężczyzną - nawet jego ojciec przysłał mi smsa, życząc mi powodzenia w przesłuchaniu. Od Lewisa nic. Zmienił nawet numer, żebym nie mógł się z nim skontaktować.

źródło: yallaf1.com

Dobrze, że gwiazdka już minęła, inaczej obaj dostaliby rózgi od HOT Mikołaja z garażu obok. I pomyślcie tylko, że jeszcze nie tak dawno było tak pięknie...

Adrian Sutil, Lewis Hamilton

Adrian, który stracił miejsce w F1, zapowiedział, że odpocznie teraz trochę, oddając się rozmyślaniom nad naturą wszechrzeczy, ideami i cieniami idei, sensem istnienia, naturą ludzką, a także nietzschowskim nadczłowiekiem. Jednym słowem Sutil będzie rozwijał swoje inne talenty, które (ku naszemu nieskrywanemu zaskoczeniu) posiada już całkiem ładnie rozwinięte.

Jak to mawiamy: prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Bieda nadeszła, a przyjaciel nie przyjechał w lśniącej zbroi na białym koniu i nie wybawił młodziana w potrzebie. Zapalmy świeczkę nad tą wierną niegdyś przyjaźnią i poświęćmy jej minutę ciszy.

10 najgorętszych sportowych przyjaźni >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (17)

  • adidas

    0

    No nie powiem, aby Lewis zachował się w porządku...Zresztą widać to po wypowiedzi Adriana ;//

  • aianna

    0

    Lewis nieładnie się zachwał,jeśli z tym zmienionym numerem to prawda,to już całkiem. Nigdy Sutila jakoś nie lubiłam,ale Lux mógł troche odpuścić,zwłaszcza,że chłopak i tak już dużo stracił.

  • kimsterowa

    0

    A niech to, wiedziałam, że to tak się skończy i szczerze mówiąc to żadnego z nich mi nie żal. Adrian zasłużenie dostał karę, a że Hamilton nie przyjechał... cóż. Wrócił do Nicole to i o przyjacielach zapomniał.

    • krufsko

      Oceniono 3 razy 3

      @kimsterowa
      Nicole(a raczej Nicolas-ma twarz jak facet,nie zdziwię się jeśli okaże się,że to transseksualista) ma już innego naiwnego,sławnego faceta przy,którym może się lansować,niestety nie znam Go i nie interesuje mnie kto to jest.

    • kimsterowa

      0

      @krufsko
      no to był jakiś facet z amerykańskiego X-Factora, ale ja słyszałam, że Ham spędził z nią sylwestra, więc to jest chyba taka moda na sukces w ich wykonaniu ;)

  • wirtualka4

    0

    Brzydko Lewis postąpił,ale Adrian też nie powinien się bić...A taka ładna miłość to była:p

  • gumiska93

    Oceniono 3 razy 3

    no tak, przyjaciół poznaje się w biedzie.. nieładnie się Lewis zachował, a Adrian nie powinien w ogóle doprowadzić do bójki. No nic, stało się, szkoda Adriana :(

  • hohi

    Oceniono 1 raz 1

    ( minutę później)
    powodzenia dla obu panów .. jednak wolałabym ich razem .. !

  • karolaina

    Oceniono 3 razy 3

    [*] Biedny Adrian, chociaż w sumie mógł nie rozrabiać :/ Ale postawa Lewisa rozczarowująca ... nigdy jakoś za nim specjalnie nie przepadałam, ale ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX