Inne sporty

Sławek Szmal: "Zabrakło nam zimnej głowy", czyli płaczemy po Serbii, mobilizujemy się przed Słowacją

rybka
16.01.2012 03:11
A A A Drukuj
  • ME w piłce ręcznej 2012. Polska - Serbia
Nasz najlepszy bramkarz, który nie gra, więc pisze za porażkę z Serbią wini "brak zimnej głowy" i nieudolność w ataku naszych szczypiornistów. Z kolei Grzegorz Tkaczyk zapowiada, że jeśli zimną głowę uda się odzyskać, to ze Słowacją powinno być lepiej. Udajmy się zatem na rekonkwistę zimnej głowy.

Swoją drogą, współczujemy Sławkowi, który na Euro nie pojechał i wyczyny kolegów z drużyny musi oglądać sprzed telewizora. Emocje kanalizuje na blogu, na którym czytamy:

Fajnie po przerwie szarpnął Karol. Próbowało pobudzić chłopaków, że jest jednak cień szansy. Powielaliśmy jednak niestety błędy, za szybko chcieliśmy niwelować wysoką przewagę. Bardzo potrzebna jest zimna głowa, a nam jej zabrakło. Wtedy wytrąca się z rytmu rywala, nawet takiego, który dobrze sobie radzi. Przecież nikt nas nie gonił! Trzeba było zwolnić, szukać dobrych pozycji, najlepiej 100-procentowych.

Do "stremowania w ataku" przyznają się Patryk Kuchczyński i Mateusz Zaremba. Hmmm, no ale co tu dużo mówić, po przegranym meczu:

 

 

Grzegorz Tkaczyk, z którym w Belgradzie rozmawiał dziennikarz Tok.fm Kacper Merk, też zwraca uwagę na znaczenie "głowy". I na to, żeby nie bagatelizować Słowaków:

 

 

"Porażka zamyka drogę do wszystkiego" - te słowa brzmią bardzo poważnie i bardzo groźnie, ale mamy nadzieję, że na groźbach się skończy. Dzisiejsza prasa nie rozpieszcza jednak Polaków: "Falstart Orłów", "Tandetny początek Polaków" to tylko niektóre z bezlitosnych nagłówków.

Bogdan Wenta wie jednak, że teraz trzeba się pozbierać i ze Słowacją zagrać mecz jak finał. Zaraz, zaraz, czy nie coś takiego pisałyśmy przed meczem z Serbią? No dobra, tym razem do naprawdę będzie finał, oby tylko nie okazał się finałem naszych zmagań w turnieju.

Rok temu udało nam się pokonać Słowaków, choć łatwo nie było. Teraz, czerpiemy życiodajną nadzieję ze słów trenera Wenty:

Oni grają dokładnie to, co my - w obronie sześć-zero, w ataku te same zagrywki i zmiana pozycji. Różnica we wtorek będzie polegać na wykonaniu i na tym, jak będziemy kończyć akcje. Moja w tym głowa, żebyśmy kończyli lepiej.

Ok, in God we trust.

Bogdan Wenta

Nasze nastroje pogarsza jednak przecież także kontuzja kolana Krzysztofa Lijewskiego, na szczęście - nie zapeszając - lekarz kadry, dr Maciej Nowak, uspokaja, że "jest nieźle" - w kolanie nie ma wysięku, a więcej szczegółów poznamy po rezonansie magnetycznym lijkowej nogi.

 

Humory nam nie dopisują, ale mamy nadzieję, że za kilkadziesiąt godzin wszystko się zmieni...

Zobacz zdjęcia z meczu z Serbią>>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (17)

  • pauleeen

    0

    Szkoda, że z Serbią się nie udało.. Ale cieszę się, że dalej jest lepiej :)

  • gabriela8

    0

    Jakby wystawił Karola na początku moim zdaniem ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej...
    Teraz trzeba pokonać Słowację! Nie ma innej opcji!

  • karolaina

    0

    Nie był to dla nas dobry mecz, ale będzie lepiej ... oby ... Chłopaki wierzę w was!

  • skoczka.

    0

    my przegraliśmy ten mecz a nie Serbia go wygrała !
    dawać jutro chłopaki !!
    jutro będzie krzyk :D

  • ewela90

    0

    Wczoraj był falstart i tego się trzymajmy bo chyba gorzej już zagrać nie potrafią?! Oglądała wczoraj końcówkę meczu Słowacja - Dania i Słowacy grali naprawdę dobrze a Dania nie jest w tej formie co na MŚ. Tak więc pozostaje spiąć tyłki, nie gubić piłki i strzelać regularnie bramki bo statystyki z wczorajszego meczu są wręcz masakryczne :/ Mam nadzieję że zdążę na mecz bo po 17 mam wpisy z wf.

    • kapuczo

      0

      @ewela90
      podaj komuś indeks i po kłopocie :P
      Też mam nadzieje, że to wypadek przy pracy i jutro pokażą na co ich stać ;)

    • ewela90

      0

      @kapuczo
      właśnie że nie mam jak bo jestem starostą i to ja muszę wyzbierać wszystkie indeksy ;/

  • aga199549

    0

    wczoraj nasza reprezentacja nie grała na swoim poziomie. to nie był ten sam zespół jak choćby z tego turnieju towarzyskiego. dawno nie widziałam, żeby nasi tak gubili piłkę. Bartek Jurecki mało co ich dostawał, a zawsze dzięki temu strzelał bramki. no nic, trzeba się pozbierać i dalej wierzyć w chłopaków. jutro na pewno pokonamy Słowaków!

  • thepat

    Oceniono 1 raz 1

    dokładnie. To nie Serbowie byli mega dobrzy, tylko My mega słabi, a redaktorzy jakiś pisemek jak to na Polaka przystalo już wszystko krytykują, żaą sie i w *upie im źle. My prawdziwe kibicki wierzymy no nie ? ;D jutro rozwalamy Słowacje ! ,:D

  • kibicka

    Oceniono 1 raz 1

    Chłopcy wychodzili z większych opresji!!! Do boju Panowie!!!

  • dragonica

    0

    Teraz najważniejsze, żeby umieli się podnieść i zebrać do kupy po tym meczu.

  • lady_cat

    Oceniono 2 razy 2

    To oczywiste : jutro ok.18 przed telewizor i będziemy w naszych wierzyć ! Uda im się. C;

  • katbuna

    Oceniono 1 raz 1

    Nie rozumiem reaktorów gazet i tych,którzy mają wielkiego 'focha' na Naszych za tę porażkę. Sorry,ale każdemu zdążają się niewypały. Wcale nie taki zły ten wynik,fakt, nie mieliśmy może zbyt dużego szczęścia i precyzji, ale nie powinno się od razu nastawiać tak wrogo do chłopaków! Jak kurcze wygramy to wszyscy happy, ojej jacy to oni nie są świetni itd.,a jak porażka to poker face i głupie komentarze. Kibice? yhm ...
    (bez obrazy)

  • cuks.

    Oceniono 1 raz 1

    muszą wziąść się w garść. :D

  • fcnati

    0

    A więc Szczypiory głowy przed meczem do lodówek tak co by były zimne !

  • handballowa

    0

    Niestety humory nam nie dopisują;( Wczoraj nie poznawałam naszej reprezentacji. Gubienie piłki,trafiania zamiast w siatkę bramki to w słupek albo w bramkarza... Ten mecz był do wygrania,tu nie ma wątpliwości ale szkoda,że zaczynając drugą połowę zamiast odrabiać straty to my je powiększaliśmy aż do ośmiu bramek. Wierzę w to,że ten wczorajszy "zimny prysznic" dał chłopakom wiele do myślenia i jutro wyjdą na boisko skoncentrowani od samego początku i nie dopuszczą do wczorajszej sytuacji. Nie pozostaje mi nic innego jak trzymać jutro bardzo mocno kciuki za chłopaków;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX