Inne sporty

Dobra, można chyba odwołać to całe Soczi, norweska reprezentacja w curlingu wygrała

rybka
23.01.2014 11:49
A A A Drukuj
To już koniec. Unicestwienie ostateczne. Patrzenie na stroje reprezentacji Norwegii jest ostatnią rzeczą, jaką zrobimy w życiu, bo po czymś takim nie da się już zrobić nic innego.

Norwescy curlingowcy przyszli, ubrali się, zapozowali:

Śmierć była natychmiastowa, nieodwołalna, łaskawa.

 

Także ten. Wygraliście chłopcy.

Norwegowie jadą do  Soczi po medal w curlingu, ale jadą tam też po to, żeby wnieść trochę koloru i ożywienia do świata sportu z czajnikiem. Wszystko zaczęło się jeszcze w Vancouver - Christoffer Svae, reprezentant Norwegii w curlingu nie był wtedy pod wrażeniem szaroburych strojów w jakie chciano ubrać curlingowców i na miesiąc przez imprezą zapytał sponsorów, czy nie można by tak czegoś bardziej szalonego... Czasu było jednak zbyt mało, więc Christoffer na własną rękę znalazł amerykańską firmę odzieżową Loudmouth, która uszyła Norwegom szalone spodnie. W szalonych spodniach rodacy Marit Bjoergen zdobyli srebrny medal i podbili serca kibiców na całym świecie.

Potem kolorowe spodnie stały się znakiem rozpoznawczym Norwegów. A w Soczi ma być jeszcze weselej. Na razie Norwegowie zaprezentowali nam jedynie swoje wyjściowe garnitury, ale ponoć w zanadrzu mają jeszcze parę asów. W nogawkach. Hi hi. Nie możemy się doczekać!

Norweskie spodnie mają już własną stronę na Facebooku, na na niej takie urocze zdjęcia:


Hey, yeah, we're just a bunch of guys, just hanging out, eating some lunch in New York.

What, these jackets? Totally normal.

 

Dobra, to oficjalne, norweski curling FTW!

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (11)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX