Kiedy zobaczyłyśmy te zdjęcia, pomyślałyśmy, że to jest jakiś przełom. Przełom w mozolnym ratowaniu związku państwa Cole po tym, jak Ashley kilka miesięcy temu dopuścił się zdrady i po spożyciu dużej ilości alkoholu przespał się z jakąś blond fryzjerką. Wiemy co się potem działo. Pisałyśmy o tym dość regularnie, nie ma więc powodu, aby się powtarzać. Historia tego dramatu jest Wam dobrze znana. Byłyśmy pełne podziwu dla Cheryl, że pomimo tego, co się stało, dała mężowi jeszcze jedną szansę. Doceniałyśmy postawę podłego zdrajcy, który bardzo szybko zrozumiał, jak wielki błąd popełnił i ze wszystkich sił starał się ratować swoje małżeństwo. Wydawało nam się, że te fotki naszą teorię potwierdzają. Nie do końca jednak...





















