13.08.200808:43

Ciachowe podsumowania - dzień czwarty

Fot. Bartosz Bobkowski / AG

Przy okazji Igrzysk brakowało nam klamry, którą mogłybyśmy spoić najważniejsze dokonania olimpijczyków. Dlatego, specjalnie dla Was, drogie Ciachitki i drodzy Ciachmeni, powracamy do zainaugurowanego przy okazji Euro cyklu "CIACHOWE PODSUMOWANIA". Tym bardziej, że wczoraj działo się naprawdę dużo i zdecydowanie jest o czym pisać/czytać (w zależności od punktu siedzenia).

 

 

1. Trzeci medal Michaela Phelpsa - ten człowiek-delfin nie przestaje nas zachwycać. Dogonił już i przegonił rekord Marka Spitza, a zapowiada się, że to dopiero początek szaleństw Amerykanina. I nic to, że w sztafecie to"[lizak] uratował Phelpsa".

 

2. Wygrana hiszpańskich koszykarzy z chińska reprezentacją w tymże sporcie - radość, bo mimo że cenimy i szanujemy Yao Minga, to jednak sportowcy z Półwyspu Iberyjskiego niezmiennie napawają nas skrajnym uwielbieniem. Są zresztą w końcu mistrzami świata, a o mało co z gospodarzami nie przegrali (ostatecznie 85:75 dla Hiszpanii po dogrywce).

 

3. Polscy kajakarze dali ciała. Najpierw rozbudzili nadzieje, by potem bezlitośnie je pogrzebać. Nie tylko oni zresztą. Oj, nie radzą sobie Polacy na tych Igrzyskach (wina chińskiej pogody czy chińskiego zbrodniczego ustroju?).

 

4. I tu jest pora na chlubny wyjątek: siatkarze! Przyznajemy, nie zawsze wierzyłyśmy w naszych chłopców, ale okazuje się, że w pekińskich warunkach to właśnie oni idą jak burza. Najpierw zwycięstwo z Niemcami, wczoraj egzekucja na Egipcjanach. Brawo!

 

5. Szczypiorniści z kolei wczoraj przegrali. Z Hiszpanami, więc niby nie powinnyśmy się zbytnio gniewać, a jednak. Na szczęście, do porażki doszło w momencie, kiedy możemy sobie na to jeszcze w miarę pozwolić. Oby w następnych meczach było lepiej.

 

6. Otylia Jędrzejczak nareszcie awansowała dalej na 200m stylem motylkowym. Cieszymy się, że nasza gwiazda zebrała w sobie tyle sił, żeby coś jeszcze na tych Igrzyskach osiągnąć, bo przecież było już tragicznie.

 

7. Agnieszka Radwańska zawiodła na całej linii. Najpierw w singlu, odpadając w 1/16 finału, potem w deblu na spółkę z Domachowską. Szkoda słów, a przecież tak w nią wierzyłyśmy. Na szczęście, dziewczyna jest jeszcze młoda i może już za cztery lata...

 

8. Judocy też nas nie rozpieszczają - wczoraj do rywalizacji o brązowy medal nie zakwalifikował się Robert Krawczyk. Czy można to jeszcze jakoś skomentować?

 

9. Nie idzie nam nawet w WKKW (Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego). Widać fauna też nam nie sprzyja.

 

10. W tej sytuacji umieramy ze szczęścia z powodu złotego medalu w trapie podwójnym niejakiego Waltona Ellera z USA. Bo tak (a tak naprawdę dlatego, bo jest przystojny). I z czego nam, Ciachom, przyszło się cieszyć na starość.

Dodaj swój komentarz:
Twój Pseudonim:
Twój Komentarz:
Komentarze:
13.08.08, 09:14
myszka
Ten amerykanin jest bardzo przystojny:))
13.08.08, 09:49
Nika :)
Niezły jest :*
13.08.08, 10:24
Aga
Punkt dziesiąty jest dołujący w sumie... No bo ja (i chyba wszyscy) wolę się cieszyć z medalu do Polki/Polaka, choćby daleko on był od ideału ciachowatości, a nie z sukcesów jakiegoś zagranicznego ciacha, choćby pysznego. Ech. A Phelpsik szaleje... :)
13.08.08, 10:41
SPRAWDŹ SWOJE IQ
Chcesz wspomóc statystycznie swój kraj? Dowiedz się jaki masz iloraz inteligencji. Wejdź na: w-w-w-.-i-q-t-e-s-t-.-c-o-m-.-p-l (pousuwaj pauzy)
13.08.08, 11:03
Kingax
śliczny ;**
13.08.08, 11:50
Legionistka
A ja jakos nie czekam na medale Polakow. Bardziej przejmuje sie tym, ze Chiny prowadza w klasyfikacji medalowej :( Mam nadzieje, ze Usa ich w koncu przegoni. Radwanska zawiodla (coz, moze bez kasy nie ma motywacji do gry). A o Phelpsie bedziemy sie jeszcze uczyc na historii, chyba juz pisza o nim w encyklopediach. W TV pokazywali ludzi z koszulkami "I love you Michael" i "Are married with me, Micheal". Ja bym sobie od razu taki t-shirt kupila
13.08.08, 11:50
:):)
calkiem niezle z niego ciacho... ;D :*
13.08.08, 11:50
:):)
calkiem niezle z niego ciacho... ;D :*
13.08.08, 11:59
Dośka
0mmm siatkarze sa najlepsi:):*:*:*
13.08.08, 13:28
Judi
Cholernie mi przykro, że nie mamy w Pekinie jeszcze żadnego medalu. I żal dupę ściska, gdy taki amerykański PHELPSik z wielką łatwością zdobywa kolejne trofea. (Ale oczywiscie nalezy mu się szacun.)
13.08.08, 14:43
Legionistka
co to jest trap podwojny?????
13.08.08, 20:32
Leilah
Pamiętam taką sesję zdjęciową, w której Phelps był syrenką. Pływał z takim srebrnym ogonem:-)
G.pl