21.08.200811:20

Wtorkowo-środowe podsumowania ciachowe

REUTERS/HANNIBAL HANSCHKE

Za nami kolejne dwa długie dni Igrzysk. Przybite klęskami naszych drużyn nie napisałyśmy nic wczoraj, ale dziś zdecydowanie owo zaniedbanie naprawimy. Choć z tego wszystkiego zapamiętamy najlepiej wczorajsze rozczarowania i łzy, to nie można zapomnieć, że we wtorek nasz zdolny dyskobol wywalczył srebrny medal. Czyli były jakieś pozytywne strony ostatnich 48 godzin. Co działo się jeszcze w ciągu tego czasu i jak to wpłynie na ciachową psychikę oraz pogląd na świat - przeczytacie poniżej.

 

 

 

1. Polscy mężczyźni celują w ciskaniu w dal różnych ciężkich przedmiotów (nie licząc oszczepu - najwyraźniej jest za lekki). Ciekawe z czego to wynika. Czyżby rzucanie garnkami i talerzami w awanturach domowych po latach praktykowania nareszcie wydało jakieś owoce?

 

2. S&S złamali nam serca na czas nieokreślony. Dalej ich wprawdzie kochamy, ale nie jest to już miłość bezwarunkowa. Oni cierpią, my cierpimy z nimi. I tyle - więcej mówić nie trzeba.

 

3. Usain Bolt zadziwia, oczarowuje, tumani, przestrasza. Jak to możliwe, że człowiek potrafi osiągnąć prędkość rozpędzonego samochodu niemalże i to bez większego, jak to się wydaje z zewnątrz, wysiłku?

 

4. Artur Noga ma całkiem niezłe nogi. Oby poniosły go prosto na podium w konkurencji bieg 110m ppł. To jedna z naszych nielicznych pozostałych szans medalowych.

 

5. Żeglarze jednak pod wozem. Przez te dwa dni radzili sobie byle jak, już wczoraj było wiadomo, że z najwyższych odznaczeń raczej nic nie będzie. Co się stało ze złotowłosym i złoto-niegdyś-zdobywającym Mateuszem Kusznierewiczem?

 

6. Kajakarze dają radę, ale jakoś tak bez przekonania. Oby w finałach i półfinałach w swoich konkurencjach bardziej w siebie uwierzyli i mocniej popłynęli, bo inaczej będzie ciężko.

 

7. Brazylijska piłka nożna jest o wiele gorsza niż argentyńska i zdecydowanie gorsza niż na brazylijską piłkę przystało. Tymczasem Sergio "Kun" Aguero doskonale sprawdza się w roli gwiazdy argentyńskiego futbolu, zięcia Maradony i przyszłego ojca (było już ssanie kciuka, zaręczamy).

 

8. Choć mężczyźni miotają ciężarami całkiem nieźle (patrz: punkt 1), nie można tego powiedzieć o polskich niewiastach. Wczoraj panie dały ciała na całej długości, a próby, w których w ogóle udało im się wyrzucic młot poza siatkę, należały do zdecydowanej mniejszości.

 

9. Isinbajewa wielką carycą tyczki jest. Nieco robotyczną wprawdzie i trochę jakby męską, ale za to niezwyciężoną. Ta kobieta nie ma sobie równych, szczególnie wśród naszych rodaczek.

 

10. Na koniec wzmianka o porażce polskich futbolistów we wczorajszym meczu towarzyskim z Ukraińcami. Nie oglądałyśmy, bo nie zniosłybyśmy kolejnego ciosu po upiornym poranku i, jak się okazuje, dobrze zrobiłyśmy. Podobno grali jak na Euro, a to już bardzo pejoratywne porównanie.

Dodaj swój komentarz:
Twój Pseudonim:
Twój Komentarz:
Komentarze:
21.08.08, 11:29
m.
A ja oglądałam wszystkie trzy mecze. I też mi smutno ;(
21.08.08, 11:47
Judi
Punkt nr 9 --> Isinbajewa męską? Bez przesady, jak na kobietę uprawiającą lekką atletykę prezentuje się nieźle. Ogólnie rzecz biorąc wszystko z nią ok, ale niech lepiej nie mówi po angielsku. :/ (Wiem, czepiam się, ale nie lubię, gdy ktoś kaleczy język, który uważam za drugi [język] ojczysty.)
21.08.08, 12:04
nika_ahonen
A ja tak trochę bez związku. W nadziei, że któraś z Szanownych Redaktorek to przeczyta, chciałabym zwrócić sie z prosbą: znalazłam w internecie JEDNO zdjęcie Mikko Latvali, cudownego fińskiego tyczkarza, i to na dodatek od tyłu. Może zatem mogłabym liczyć na to, ze dostanę jakieś jego zdjęcie en face tutaj?...
21.08.08, 13:05
Nesebar
1--> Genialnie. 10--> Faktycznie mecz był do d***. Jedyni, którzy grał dobrze to Fabiański i Murawski. Reszta dała ciała. A tak liczyłam na Kubę, a tu nic ;(
21.08.08, 14:16
Saruś
Oj tak.. Zagrali jak na Euro czyli fatalnie... Trzeba sie pogodzic z tym ze musimy troche poczekac na rozkwit polskiej pilki nożnej;) Czyli jakieś 20, 30 lat... ;P
21.08.08, 14:24
Aga
Tak jak pisałam wcześniej - wczoraj był po prostu czarny dzień polskiego sportu, drużynowego zwłaszcza. Trzy drużyny, trzy klęski. Bywa. I dołuje.
21.08.08, 17:58
Leilah
Nie mogłam przestać płakać po siatkatrzach i piłkarzach ręcznych... tak mi ich żal, tak niewiele brakowało do półfinałów...
21.08.08, 23:17
paya
Chcesz zarobić Wejdź tu: bux.to/?r=Paya1988
21.08.08, 23:18
paya
Chcesz zarobić Wejdź tu: bux.to/?r=Paya1988
21.08.08, 23:24
pucca
wiecie że ja mam kolege, który wyglada taak samo jak ten na zdjęciu :) jest tylko młodszy :D
22.08.08, 15:34
SPRAWDŹ SWOJE IQ
Chcesz wspomóc statystycznie swój kraj? Dowiedz się jaki masz iloraz inteligencji. Wejdź na: www.testiq.info
G.pl