Z ostatniej chwili

W pogoni za siatkarzami - część pierwsza

2009-09-14
A A A Drukuj
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Ufff, co to był za dzień! Kto żyw bieżył na Okęcie, Plac Defilad, przed telewizor, dziewczynki rzucały kwiaty z okien, ludzie wylegali na ulice, piskom, oklaskom i przejawom zbiorowej histerii nie było końca. My również udałyśmy się w pogoń za naszymi Złotymi Chłopakami, i po godzinach czekania, trudów i wyrzeczeń mamy dla Was mnóstwo niespodzianek.

 

 

Ale nie wszystko na raz. Dziś tylko pierwsza część Epopei o Najcudowniejszych Sportowcach Świata i tropiących ich niezłomnych redaktorkach. Obiecujemy jednak, że przez cały tydzień będziemy dzielić się z Wami tym, co udało nam się zdobyć. Zostańcie z nami - będzie też konkurs, z atrakcyjną, biało - czerwono - złoto siatkarską nagrodą....

 

 

Nasza przygoda zaczęła się rzecz jasna na warszawskim Okęciu, gdzie przybyłyśmy, jak nam się wydawało dość wcześnie, na którym jednak najwierniejsi kibice "Złocieńców" pojawiali się od barbarzyńsko wczesnych godzin porannych. No i zaczęło się.... czekanie...

 

 

 

 

....czekanie....

 

 

 

 

... i wielka pluszowa Gruszka, której historię zna już zapewne cała Polska.

 

 

 

 

 

 

Desperacko pragnąc znaleźć się jak najbliżej ICH, rozważałyśmy nawet ofertę kierowcy reprezentacyjnego autobusu, aby schować się w luku bagażowym (podobno przetestowanym już przez najbardziej fanatyczne kibicki).

 

 

 

 

 

Tymczasem jednak na siatkarzy czekał spokojnie piętrowy, czerwony, bardzo londyński omnibus:

 

 

 

 

Aż w końcu - są! Pandemonium, histeria, apokalipsa, i Wielki Chaos. Wyszli, ale co się działo po wyjściu - nie mamy najmniejszego pojęcia, okupowałyśmy bowiem już wtedy miejsca przy piętrowym autobusie,   z góry tylko poglądając na skłębiony tłumi w panice zastanawiając się, czy w ogóle uda nam się ich spotkać. Ale udało się. I to jak!!!

 

 

 

Podszedł do nas Michał Bąkiewicz...

 

 

 

 

 

...i z absolutnie przeuroczym uśmiechem i cudownie rozbrajającym zakłopotaniem spełnił marzenie każdej młodej groupie ciachowej redaktorki - złożył nam autograf na dekolcie. Właściwie jednej z nas, druga bowiem w tym momencie szalała z zazdrości poświęcała się dla ludzkości robiąc zdjęcia:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cześć druga  naszej opowieści to przygoda na Placu Defilad - rozentuzjazmowany konferansjer w dziwnej czapce, roztańczone cheerleaderki, górniczo - hutnicza orkiestra dęta, my i ONI... ale to już jutro, na razie tylko parę zdjęć na zachętę- w końcu Mistrzami trzeba się delektować...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przeszczęśliwe - olalla&rybka

 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (174)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Ana jak smiesz tak o nim,mówic. Michał jest dobrym chłopakiem. To co robił kiedys jest juz dawno zanim. Jak czytam te głupstwa to żal mi Was. Nic dziwnego,że Misiek niewchodzi na takie fora. Ja tez chyba przestane. P.S. Wszystkie fanki Michałka nie wierzcie w te bzdury,które sa powypisywane. Miki naprawde jest Fajny. Trzeba tylko umieć Go poznać. Michał naprawde się zmienił i to na lepsze.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    zdjecie nr 15 kojarze z wynikiem pozytywnym dla aids (aids plus)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    też pojechałam na pl. Defilad i mimo, że byłam tam ponad 5 godzin wcześniej, nogi mnie bolały niemiłosiernie, to i tak warto było. szkoda tylko, że nie udało mi się zdobyć ani jednego autografu
    a tak na marginesie, to najfajniejszy jest i tak Michał Bąkiewicz ;)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    J. --> pamiętasz Marie jak pisała pod artykułem o Zbyniu i jak się skończyła jej 'kariera'? Nie warto, bo zawsze się znajdzie taka osoba, która za wszelką cenę będzie starała się udowodnić że zmyślasz.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    szanowac sie trzeba zawsze i wszedzie-jak sama sibie szanujesz tak szanuja Cie inni:-) a w ogole to nie wiem co tak sie tego baka uczepilysmy-podejrzewam, ze gdyby nie osignal w sporcie tego co osiagnal, to 1/100 tych co teraz na niego leca nawet by na niego nie spojrzala, ot zwykly facet jakich mnostwo na ulicach...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    asia --> cieszę się, że są dziewczyny, które podobnie myślą. Dla niektórych widocznie nie jest to takie jasne. Właśnie dlatego, że dla dziewczyn właśnie te, szczególnie pierwsze "razy" są ważne, nie powinno się lecieć na gwałt od razu, tylko dlatego, że masz z boku Bąkiewicza... Przecież to jest chore, to dziewczyna ma być wartością dla faceta, jeśli sama się decyduje na "ten" pierwszy krok musi znać swoją wartość.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    iga musze sie z toba zgodzic. sory, ze wracam do tego tematu, ale cos nie daje mi spokoju. dla mnie nie jest wszystko czarne i biale jak niektorzy tutaj pisza... po prostu sie zastanawiam, jak mozna isc do lozka z facetem, ktorego "ledwo" co poznalas?? dla mnie jesli dziewczyna sie szanuje to chyba nie sypia z kazdym.. nawet jesli to bylby bratt pitt i powiedzialby mi ze jestem zajebista...
    ja bym mu po prostu powiedziala strary ja tez cie kocham ale NIE... bo znam swoja wartosc.. i tyle... wiem, ze facet zawsze bedzie szanowal ta dziewczyne, ktoraby mu powiedziala nie niz ta ktora od razu by mu wskoczyla do lozka i to sie dotyczy kazdego faceta nie tylko gwiazd sportu... czy nawet kina...

    wiec ja j. twojego postepowania nie rozumiem... i czasem nie mow mi, ze nie mam pojecia o czym mowie... bo nie mam 5 lat, kreconych wloskow i nie jezdze na saneczkach... tropche juz na tym swiecie zyje i wiem jak jest...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    No.. Kurek najlepszy (jak dla mnie) :) no i Zagumny może też być.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    ooooo Kurek jest super!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    jakby przegrali to by dostali kopa w dupe a nie powitanie..;)
    bo jak wygrali to teraz wszyscy ich nagle kochają..;]

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Kobity. Czy to ważne że J. była z Bąkiem. To sprawy prywatne. Ale jeśli J. ma potrzebę tego ogloszenia to juz to zrobiła i po sprawie. Ta wymiana zdań przypomina niczym kłótnie, więc już chyba starczy, co nie ? :)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    jej !
    najlepszy zagumny . xdd
    haha .!! najlepszy !
    nadal mnie gardlo boli od krzyku z zadowolenia . xdd

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    pewnie tak ;]

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Dla niego niczym ważnym.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    iga--> Pasowal mi taki układ, ale nie powiedziałabym, że nie byl niczym ważnym. ;] Jak pierwszy facet może być nieważny? ;]

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Nawet jeśli, to nie znaczy, że J. ma mówić o teraźniejszej jego dziewczynie, że jest kolejną do zaliczenia itp. Wcześniej nigdy się nie wypowiadał o żadnej, teraz powidział to publicznie: nie, że z kimś się tam spotykam, czy mam kogoś, tylko jasno i z powagą, mam kobietę swojego życia... Formułując wypowiedz: to było tylko kilka "razy", jasno dała do zrozumienia, że niczym ważnym to nie było. Kilka razy, to nie raz... Widocznie pasuje jej taki układ... Tyle..

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Olaa --- wejdz w neta i sobie poszukaj, może znajdziesz :)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    blagam o filmiki ze sceny i licze na Was!!
    nie moglam zobaczyc wiec prosze o pomoc!:)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    haha ciacha kocham Was! :)
    zawsze jest się z czego pośmiać,haha!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Myślę, że J. moglo to się przydarzyć i nie powinnyśmy jej za to oceniać. To jej życie i kropka. A co do bąka to facet jak facet. Kiedyś może był inny-gorszy a teraz może się zmienił ale to też jego życie i po prostu nic nam do tego. Jesteśmy tylko ludzmi. :)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    wiewióra-->zgadzam sie z Toba. jakis czas temu ocenilabym J. tak jak Wy. ale raz nie znajac szczegolow bardzo pomylilam sie w swojej ocenie, bo tez zawsze wszystko widzialam w czarno-bialych barwach-poszlas do lozka to jestes k... po pewnej sytuacji zmienilam zdanie. i zapewniam was-ZADNA z nas nie jest w stanie przewidziec pewnych zachowan w pewnych sytuacjach.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Ciacha dobrze, ze tam byłyście!! Do dyskusji dziewcząt tutaj sie nie dołączę, bo nie znam zadnych ciekawostek z zycia naszych Mistrzów i pewnie nie poznam, bo jestem taki ciemniak, ze po meczu bym sie krępowala podejsc do jakiegos po autograf... Ale to co piszecie o Michale to szok...kurcze nie moge uwierzyc... No ale strasznie smiałam sie z wypowiedzi na placu defilad Gruszki: "(...)kurcze, jak na meczu(...)" heh no i spełnienie marzenia Bartka tez było zabawne:) mój brat bardziej z tego sie smiał niz ja:) pozdrawiam!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Ble, ble, ble... Wierzcie sobie waszej autentycznej J. dalej... Jak się chodzi do łóżka z facetem, który nie jest twoim chłopakiem, myśli potem, że to wielka miłość, to wiecie jak to się nazywa...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    m.--> Nie odpowiem Ci na to pytanie.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    ja uważam, ze J. mowi prawde, nie wyglada to na historyjkę wyssaną z palca. dużo emocji mozna odczytać z tych komentarzy, co nadaje im autentyczność. Poza tym uważam c.A-->nie mozna kogoś potępiac i przyszywać łatke zdzi...y dziewczynie, która raz straciła głowe. Kazdej z nas moze sie to zdarzyć. A wiadomo, ze facet wykorzysta każda okazje.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    mi sie naszczescie nigdy nic takiego nie przydarzylo, ale wspolczoje J. Wierze i wiem, ze milosc potrafi zgubic, zwlaszcza mlode kobiety. czasami dla faceta nic nie znaczacy gest dla nich znaczy bardzo wiele, zbyt wiele jak sie pozniej okazuje... J. kochalas go?kochasz nadal?

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    cA.--> Ale to taka durna polska mentalność. Facet wykorzystujący dziewczyny, to kozak. ;] Dziewczyna, która np. zostanie wykorzystana (o innych przypadkach na razie nie wspominam) - to już ku.... ;] I skąd Wy wiecie, że ja się nie szanuję? Coś takiego przydarzyło mi się raz w życiu. ;]

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    dopiero teraz ogarnęłam wszystkie komentarze ;/ co do J to wydaje mi sie że albo chce zepsuć Michałowi opinie albo jeśli to prawda to niestety jest dziewczyną która sie nie szanuje i która wcześniej czy póżniej mogła sie spodziewać takiego obrotu sprawy,jak dla mnie jednak te jej historyjki nie są do końca prawdziwe.laska chce zabłysnąć i tyle,,, żal

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    ehh nie wiem o czym są te opowieści olsztyńskie ale jak dla mnie Michał nie jest specjalnym przystojniakiem (kwestia gustu) nie znam go osobiście i nie chce go obrażać bo bardzo go szanuje jako zawodnika,każdy z nas jest jednak tylko człowiekiem i każdy popełnia błędy.jak dla mnie cała drużyna jest genialna a to że mam słabość do Bartka to już inna bajka ;)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Haha, C.a. -->Dla odmiany, mam nadzieję, że kiedyś zmądrzejesz, a twoim naczelnym hasłem przestanie być: bawimy się jak damy, jak nie damy, to się nie bawimy. :-)Jeśli w ogóle wiesz o co chodzi. Nie martw się, szkołę już skończyłam. Mam to szczęście, że jakoś nikt mnie nie wykorzystuje, a swoich frustracji nie muszę wyładowywać na forach. Życzę pomyślności w myśleniu, gdy następnym razem będziecie chciały kogoś zmieszać z błotem.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    igA --> MAM NADZIEJE, że ciebie ktoś również wykorzyta, w podły sposób :] To takie życzenie za te słowa. "Czego suka nie da tego pies nie weźmie"? Owszem, ale jest też szereg innych czynników przy tym, że "suka da" :] I czas do szkoly ze zdjęciem Bąkiewicza w piórniczku....

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    napisalam powyzej, ze jest jedna osoba, ktorej sie uzewnetrzniam. uwazam takze, ze im facetowi trudniej zdobyc kobiete tym pozniej dla niej lepiej;] nie jest to oczywiscie miejsce do wylewania takich zalow. ale moze latwo jest to nam tak mowic, ktore tego nie doswiadczyly. wykorzystal ja, ona mu na to pozwolila i ma odwage sie do tego przyznac-przynajmniej nie udaje nie wiadomo czego. wiem jedno - rozzalona kobieta jest gorsza od diabla, a J. jest wyraznie rozzalona i to chyba od dlugiego czsu. nigdy nie wiadomo jakbysmy zareagowaly bedac na jej miejscu, wiec trzeba sie cieszyc, ze nie jestesmy:-)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    m. --> ale powiedz sama czy to jest miejsce i czas, żeby kogoś tak poniżać? Nawet jeśli (chociaż phi, chciałaby) to jak można o sobie nawet tak pisać. To na kilka razy miało być, nie był jej chłopakiem - jak się napaliła, będąc dla niego nikim, to sory. Kiedyś mi kolega powiedział: szanuje się tak dziewczyny, jak one same się szanują. Widać nie wie, jak się sprawdza faceta.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    powiem tak-ja sie uzewnetrzniam jedynie swojej przyjaciolce, nikomu innemu:-) ale chyba za wymyslona historyjke bym tego nie wziela, bo wyczuwam tu duuuzo goryczy...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    asia--> Niektórzy tak mają, że muszą, choćby nie wiem co. Najlepiej kogoś obsmarować. Zresztą niejaka J. sama przyznała się do tego, że ma gorszy okres w życiu. Albo pisząc to nie do końca wszystko przemyślała albo ma dobrą zabawę.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    taaa spoko...ale nie sadzisz m. ze to takie troche zenujace opowiadac o swoich jakby nie bylo prblemach milosnych na "forum"?? jak dla mnie to dziecinada... a baka i tak bede szanowac jako sportowca... dla dodania ja wielka fanka bron boze nie jestem...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    a ja mysle, ze niektore wielbicielki moglo to zniechecic! i wiem co mowie:-)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    podbijam pytanie marceli... mam nadzieje, ze tak bo ogladanie igla szyte sprawia mi wielka frajde... igła jest boski aahahahaha... xD a skoro nie byl pierwszym libero na tych mistrzostwach to mam nadzieje, ze latal z kamerka... miedzy treningami i meczami i rejestrowal wszystko ... xD on sie nadaje do tego... xD kolo jest w porzo... tez z nim zamnienilam kilka zdan... aahaahaha xD ciekawe jak wyglada jego coreczka

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    m. --> kontakt ma, jasne. Nie udała jej się historyjka i tyle. Taka jest wstrząśnięta, ale pozostaje w kontakcie. Ktoś tu się nie może chyba pogodzić, że Bąku ma dziewczynę. Gdyby tu chodziło tylko o to, że słyszałam co mówił w TM to może i bym się nie odzywała, ale widziałam go kilka razy z tą samą dziewczyną w centrum Wawy prawie. A ona dalej przy swoim, że to kolejna ofiara. Jasne, już na taką wyglądał, która tylko na jedno leci.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    j. sluchaj ty mnie kobieto.,.. nie wiem czy ty znasz baka czy tez nie, ale jakbys miala troche oleju w glowie to bys sie nie wypowiadala na ten teamt publicznie tylko zachowala to dla siebie... jakby mnie facet rzeczywisicie zranil to bym sie tym w necie nie chwalila...szczerze nie rozumiem cie... jesli baku jest taki jak piszesz to ci wspolczuje, ale po co to roztrzasac na forum publicznie?? troche takie zenujace... swiadczy tylko o tobie, a nie wiem czy wiesz, ale jesli jego fanki mysla, ze ejst zajebisty to nie zmienia o nim zdania i tak... wiec twoje wysilki pojda na marne...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    do m.
    ona naprawde mocno sie w nim zabujala, a on rzeczywiscie to wykorzystal

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Wiecie czy będzie 'igłą szyte' z tych mistrzostw???

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    do m.
    bardzo się w nim zabujała, a on ja wykorzystał xD

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    nooo piotrek to porzadny czlowiek jest. mialam okazje z nim pogadac i powiem jedno. jest zajebisty! ma poczucie humoru, oblatany w swiecie... w sumie to sie nie dziwie,,, chyba wszedzie byli z reprezentacja... nie ma tak, ze masz wrazenie, ze gadasz z kims mega... i on mysli, ze jest mega...
    nie ma wysokiego mniemania o sobie... jest normlanym, zwyczajnym czlowiekiem i tak mi sie z nim rozmawialo na luzie... az sie zdziwilam, bo jak go zobaczylam na poczatku to balam sie, ze zapomne jezyka w gebie... a ze to przesympatyczny czlowiek od razu sie z nim dogadalam :D dlatego gruszka rulzzzz...

    co do waszych rozwazan na temat baka.. to nie mam zdania... widzialm go tylko na boisku i nie mialam go szansy blizej poznac...
    autograf chcialabym jego miec... z checia :D przydalby mi sie do kolejkcji :D jako sitkarz jest zajbisty, jako czlowiek nie mnie to oceniac... tak jak i reszty siatkarzy nie bede oceniac...
    ja najbardziej z tego towarzystwa to gruszke, zagumnego i igłe lubie to dla mnie swieta trojca jest... ale druzyna to druzyna.. wiec dla reszty szacun ;)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    nooo piotrek to porzadny czlowiek jest. mialam okazje z nim pogadac i powiem jedno. jest zajebisty! ma poczucie humoru, oblatany w swiecie... w sumie to sie nie dziwie,,, chyba wszedzie byli z reprezentacja... nie ma tak, ze masz wrazenie, ze gadasz z kims mega... i on mysli, ze jest mega...
    nie ma wysokiego mniemania o sobie... jest normlanym, zwyczajnym czlowiekiem i tak mi sie z nim rozmawialo na luzie... az sie zdziwilam, bo jak go zobaczylam na poczatku to balam sie, ze zapomne jezyka w gebie... a ze to przesympatyczny czlowiek od razu sie z nim dogadalam :D dlatego gruszka rulzzzz...

    co do waszych rozwazan na temat baka.. to nie mam zdania... widzialm go tylko na boisku i nie mialam go szansy blizej poznac...
    autograf chcialabym jego miec... z checia :D przydalby mi sie do kolejkcji :D jako sitkarz jest zajbisty, jako czlowiek nie mnie to oceniac... tak jak i reszty siatkarzy nie bede oceniac...

    ja najbardziej z tego towarzystwa to gruszke, zagumnego i igłe lubie to dla mnie swieta trojca jest... ale druzyna to druzyna.. wiec dla reszty szacun ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX