Gazeta.pl > ciacha >  Z ostatniej chwili

Boruc, Ty nieporpawny łobuzie...

Fot. Kuba Atys / AG

Ilu jeszcze ludzi musisz z sobą skłócić, żebyśmy przestały mieć do Ciebie tę nieznośną słabość? Słabość, którą najwyraźniej dzielimy z Twoim trenerem...

 

 

O co znów chodzi - zapytacie? Kogo znów pobił, sprowokował, czy obraził nasz wojowniczym golkiper? Otóż po niedzielnym meczu Celtiku z Heart of Midlothian doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy Arturem a jednym z obrońców The Bhoys Garym Caldwellem.

 

To co jedni nazywają ostrą wymianą zdań inni określają jako "niemal bójkę", a całe zajście wzbudziło konsternacje zarówno wśród graczy Celtiku, jak i w szeregach przeciwnika. Panowie mieli do siebie wzajemne pretensje o swoje zachowanie przy "o mało co golu na 2:0" dla Hearts. Gola wprawdzie nie było, w ostatniej chwili interweniował Caldwell wybijając piłkę z linii bramkowej, a potem obdarzając naszego Borsuka solidną burą.

 

Na szczęście cały mecz Skończył się wygraną Celtiku 2:1, a Artur popisał się kilkoma niezłymi interwencjami (sytuacja z Caldwellem 1:36):

 

 





 
Najciekawsze jest to, iż całe zdarzenie bagatelizuje nie tylko wyrozumiałe wobec swojego ulubieńca Ciacha, ale także menedżer Celtiku Tony Mowbray:
 
 
"Jeżeli dwóch graczy tej samej drużyny kłóci się ze sobą, sugeruje to, iż obaj pasjonują się grą -  podsumował Mowbray - Artur i Gary podali sobie ręce i poklepali się po plecach już w przerwie meczu"
 
 
No cóż, skoro trener nie widzi powodów do niepokoju - my również, choć to przecież już nei pierwszy wyskok Artura, który jednak zawsze wynika z jego "pasji i zaangażowania w grę"
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
Swoją drogą ciekawy czy Gary Caldwell znajdzie się na piątkowej liście Artura...  
 
 

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • 22.09.09, 16:25
    Żal

    O ca wam chodzi, ????? JAka bójka??? JA się codziennie kłócę z kolegami i jakoś nikt nie nazywa tego NIEmal BÓJKĄ,a poza tym już nikt o danej sytuacji za minute nie pamięta, RObicie wielkie HALOOOOOo z niczego. W sporcie dochodzą emocje więc to noramlne

  • 22.09.09, 16:35
    Channel

    Szkoda, że tak się potoczyły losy Boruca. Ale i tak go lubię ;)

  • 22.09.09, 16:35
    Channel

    Chodzi mi o reprezentację i ogólnie...

  • 22.09.09, 17:18
    Holy

    Znów? Pytam się: znów? Proszę was... Już zaczynacie te swoje wymysły... A ta cała piątkowa lista to jest po prostu śmieszne. Nie mają co robić to się czepiają. Weźcie zajmijcie się sobą. Każdy jest człowiekiem i ma prawo do zdenerwowania się. Jest wiele ludzi, którzy się z sobą kłócą, a nawet dochodzi do bójek i nikt nie pisze o tym w jakiejś gazecie. Artur to świetny bramkarz, jest moim idolem i nie przestanie nim być. Jestem jego fanką na dobre i na złe. Artur był, jest i będzie moim idolem.

  • 22.09.09, 17:42
    CrCe

    Haha. to straszne. Znam braci, którzy grali w tym samym klubie i nie raz chcieli się pozabijać. To są nerwy.

  • 22.09.09, 18:07
    856320

    Boruc gdyby chciał to mogę się założyć, że mógłby grać w takich klubach jak Barcelona bądź Manchester United, bo dla mnie jest najlepszym polskim bramkarzem.

  • 11.10.09, 17:40
    Kibic!

    Żałujmy, że Majewski Arturowi dał "odpocząć" to jest Najlepszy bramkarz nie tylko polski.Żaden Dudek czy Kowalewski mu nie dorównają może gdyby to Artur w sobote staną na bramce losy spotkania skończyły by sie inaczej.Artur Jesteśmy Z Tobą, nie ważne czy grasz w reprezentacji czy nie!

G.pl