Gazeta.pl > ciacha >  Z ostatniej chwili

Kimi Raikkonen dachuje po raz kolejny

Fot. MICKE FRANSSON AP

I sądząc po jego dotychczasowych wyczynach w rajdach samochodowych, nieostatni.

 

 

Mimo dostrzegalnej gołym okiem zmiany na plus w nastroju, mimice i ogólnym usposobieniu fińskiego kierowcy po opuszczeniu Formuły 1, pod kątem sportowym swoich dotychczasowych startów w rajdach Kimi nie może zaliczyć do udanych. Przygody na trasie uniemożliwiły mu ukończenie kolejnych zawodów, tym razem Rajdu Meksyku. A przez przygody na trasie rozumiemy wcale nieciekawie wyglądający wypadek zakończony kilkukrotnym dachowaniem.



 

 

My się solidnie wystraszyłyśmy, a Kimi, wiadomo, rzucił kilka niecenzuralnych skandynawskich słów, wysiadł z auta, otrzepał kurz z kombinezonu, wyszperał ze schowka dyżurną czapę z płaskim daszkiem I udzielił profesjonalni wywiadu w charakterystycznym dla siebie stylu spod znaku ''jechaliśmy, przewróciliśmy się, cóż''.



- Moim największym rozczarowaniem jest to, że nie byliśmy w stanie kontynuować jazd, ponieważ chciałem spędzić w aucie tak dużo czasu jak tylko mogłem. Wcześniej miałem naprawdę dobrze uczucie i chciałem naciskać, żeby zobaczyć co możemy zrobić. Jestem przekonany, że na następną imprezę powrócimy silniejsi - podsumował, mimo wszystko optymistycznie, Kimi.


Optymizm Kimiego jest naszym optymizmem, ale nadal pisaniu jakiejkolwiek notki o kierowcy towarzyszy z smutek i nostalgiczne westchnięcia. Zwłaszcza na cztery dni przed startem nowego formułowego sezonu. Chociaż. I tak się ekscytujemy.

 

ruby blue

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • 09.03.10, 13:14
    pinkDay

    Kimi jak zawsze świetny xd piszcie o nim więcej.! ;-)

  • 09.03.10, 14:22
    Karasuma

    Kimi wspaniały cudowny niepowtarzalny niezwykły! Niezastąpiony!! Ciacha dziękuje za nowinki o Kimim!!!

  • 09.03.10, 17:12
    _spassverderberin_

    wywrotki, dachowania, wypadki, kolizje, kraksy i inne takie przypadłości kimiraikkonenowe są winą producentów samochodów, do których chmurny i górny Fin wsiada... Powinni się oni nad swoim zachowaniem zastanowić i wyprodukować wreszcie kimiodporne auto, które dojedzie od startu do mety bez większych komplikacji.

  • 09.03.10, 19:22
    emma

    No już myślałam, że nic o nim nie napiszecie... Kimi jest taki cudowny, że nawet jego słabe wyniki w WRC nie są ważne kiedy chodzi cały czas taki uśmiechnięty, wyluzowany i szczęśliwy. Ciacha, mam nadzieję, że o następnym Rajdzie też nie zapomnicie! A nawiasem jeszcze nie mogę sobie wyobrazić F1 bez Kimiego, a to przecież za chwilę... Będę kibicowała Sebkowi i oczywiście Robertowi! Kimi<33333333333333333333333333333333333333333333

  • 09.03.10, 20:41
    siula

    powiem tylko jedno: Kimi....WHY?! i oddam się mojej dalszej kimowoformułowej żałobie...

  • 10.03.10, 10:49
    kimsterowa

    ciacha, jesteście boskie, że w końcu jest coś o fińskim bóstwie. oby było tego coraz więcej! :) btw Kimiemu WRC bardziej służy niż F1, boje się swojej reakcji gdy go nie ujrzę w czerwonym bolidzie, ale jednak jeżeli jemu jest tam dobrze to nich tam pozostanie. Nikt o nim tak szybko nie zapomni;D ahh Kimii! rozpływam się przy tych zdjęciach xD

  • 10.03.10, 19:48
    angell

    A Iceman oczywiście skomentował to nader spokojnie. Kimi podobno w rajdach jest szczęśliwszy, a jego szczęście to nasze szczęście, więc pogódźmy się z tym, że startować w F1 nie będzie.

  • 11.03.10, 16:49
    ;]

    'fińskie bóstwo' nie wracaj do F1!

  • 14.03.10, 03:39
    niina

    "Optymizm Kimiego jest naszym optymizmem" - oł jes! a nawiasem mówiąc, to kocham fiński akcent <3

  • 04.04.10, 17:15
    Rafaello

    Kimi nie słuchaj ich wracaj do F1!!

  • 04.07.10, 03:04
    FQvxWxVpnyFLoSI

    L5MA60 tuxehmcxmzsf, [url=http://gflmayhwykya.com/]gflmayhwykya[/url], [link=http://mehugqhkicyb.com/]mehugqhkicyb[/link], srzbndojiosn.com/

G.pl