Z ostatniej chwili

Kimi Raikkonen dachuje po raz kolejny

2010-03-09
A A A Drukuj
Fot. MICKE FRANSSON AP

I sądząc po jego dotychczasowych wyczynach w rajdach samochodowych, nieostatni.

 

 

Mimo dostrzegalnej gołym okiem zmiany na plus w nastroju, mimice i ogólnym usposobieniu fińskiego kierowcy po opuszczeniu Formuły 1, pod kątem sportowym swoich dotychczasowych startów w rajdach Kimi nie może zaliczyć do udanych. Przygody na trasie uniemożliwiły mu ukończenie kolejnych zawodów, tym razem Rajdu Meksyku. A przez przygody na trasie rozumiemy wcale nieciekawie wyglądający wypadek zakończony kilkukrotnym dachowaniem.



 

 

My się solidnie wystraszyłyśmy, a Kimi, wiadomo, rzucił kilka niecenzuralnych skandynawskich słów, wysiadł z auta, otrzepał kurz z kombinezonu, wyszperał ze schowka dyżurną czapę z płaskim daszkiem I udzielił profesjonalni wywiadu w charakterystycznym dla siebie stylu spod znaku ''jechaliśmy, przewróciliśmy się, cóż''.



- Moim największym rozczarowaniem jest to, że nie byliśmy w stanie kontynuować jazd, ponieważ chciałem spędzić w aucie tak dużo czasu jak tylko mogłem. Wcześniej miałem naprawdę dobrze uczucie i chciałem naciskać, żeby zobaczyć co możemy zrobić. Jestem przekonany, że na następną imprezę powrócimy silniejsi - podsumował, mimo wszystko optymistycznie, Kimi.


Optymizm Kimiego jest naszym optymizmem, ale nadal pisaniu jakiejkolwiek notki o kierowcy towarzyszy z smutek i nostalgiczne westchnięcia. Zwłaszcza na cztery dni przed startem nowego formułowego sezonu. Chociaż. I tak się ekscytujemy.

 

ruby blue

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Kimi nie słuchaj ich wracaj do F1!!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    "Optymizm Kimiego jest naszym optymizmem" - oł jes!
    a nawiasem mówiąc, to kocham fiński akcent <3

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    'fińskie bóstwo' nie wracaj do F1!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    A Iceman oczywiście skomentował to nader spokojnie. Kimi podobno w rajdach jest szczęśliwszy, a jego szczęście to nasze szczęście, więc pogódźmy się z tym, że startować w F1 nie będzie.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    ciacha, jesteście boskie, że w końcu jest coś o fińskim bóstwie. oby było tego coraz więcej! :) btw Kimiemu WRC bardziej służy niż F1, boje się swojej reakcji gdy go nie ujrzę w czerwonym bolidzie, ale jednak jeżeli jemu jest tam dobrze to nich tam pozostanie. Nikt o nim tak szybko nie zapomni;D ahh Kimii! rozpływam się przy tych zdjęciach xD

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    powiem tylko jedno: Kimi....WHY?! i oddam się mojej dalszej kimowoformułowej żałobie...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    No już myślałam, że nic o nim nie napiszecie... Kimi jest taki cudowny, że nawet jego słabe wyniki w WRC nie są ważne kiedy chodzi cały czas taki uśmiechnięty, wyluzowany i szczęśliwy. Ciacha, mam nadzieję, że o następnym Rajdzie też nie zapomnicie! A nawiasem jeszcze nie mogę sobie wyobrazić F1 bez Kimiego, a to przecież za chwilę... Będę kibicowała Sebkowi i oczywiście Robertowi! Kimi<33333333333333333333333333333333333333333333

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    wywrotki, dachowania, wypadki, kolizje, kraksy i inne takie przypadłości kimiraikkonenowe są winą producentów samochodów, do których chmurny i górny Fin wsiada... Powinni się oni nad swoim zachowaniem zastanowić i wyprodukować wreszcie kimiodporne auto, które dojedzie od startu do mety bez większych komplikacji.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Kimi wspaniały cudowny niepowtarzalny niezwykły! Niezastąpiony!! Ciacha dziękuje za nowinki o Kimim!!!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Kimi jak zawsze świetny xd
    piszcie o nim więcej.! ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX