w tym roku przyuważyłyśmy na wyścigach, między innymi, Alex Curran i Coleen McLoughlin. Ta pierwsza pozwoliła się sfotografować już wczoraj, gdzie zaprezentowała się olśniewająco w bardzo kobiecej kreacji (pokazywałyśmy ją przy okazji tego tekstu - ten zestaw z czerwoną górą). Dzisiaj Alex przyodziała czerń, a maleńki kapelusz oraz długie po łokcie rękawiczki dodały jej szyku i jeszcze większej elegancji.
Nie zachwyciła natomiast narzeczona Wayna Rooney - Coleen przybyła w zbyt pstrokatej, zbyt krótkiej i zbyt obciskającej górę sukience o nieciekawym fasonie. Naszym zdaniem - kreacja ta jest nie tylko niedopasowana do okazji (i pogody - lato jeszcze nie całkiem w pełni), ale i świadczy o nie najlepszym guście McLoughlin. Słyszałyśmy pogłoski, że za ten element garderoby Coleen wydała około siedmiu tysięcy funtów. Raczej nie było warto. Zadziwiające zresztą, jak często u tej pani pojawiają się takie błędne wybory - może już czas pomyśleć o styliście.
Obydwie WAGs oraz inne modystki z torów Aintree do obejrzenia powyżej w naszej galerii.