Perfidna zdrada męża, Ashleya Cole'a, a następnie potwierdzenie przez niego tego oraz kilku innych przypadków niewierności najwyraźniej mają dobroczynne działanie na wygląd Cheryl Cole. Jak na osobę, która przeżywała niedawno dramatycznie ciężkie chwile w swoim życiu, piosenkarka Girls Aloud wygląda wręcz kwitnąco. Jej figura jest chyba obecnie ucieleśnieniem perfekcji, ale nie tylko kształty Cheryl robią wrażenie. Dziewczyna po prostu cała promienieje - czyżby to zasługa odstawienia Ashleya od małżeńskiego łoża i ogólnej proklamacji własnej "dostępności"?






















