26.11.200815:33

Jak zostać żoną lub dziewczyną, czyli ABC WAGs: Mamen Sanz i Jude Littler

Dzisiejszym odcinkiem zaczynamy przegląd profesji wykonywanych przez nasze dzielne dziewczyny i żony. Jeśli chcecie wiedzieć, czym zajmowały się przed przybyciem białego rumaka z piłkarzem na grzbiecie, wybranki serc Raula Gonzalesa i Djibrila Cissé, to dobrze trafiłyście.

 

 

Drogie Panie, przygotujcie chusteczki gdyż dzisiejszy odcinek będzie bajkowy, łzawy i chwytający za serca. W role kopciuszków wiodących skromne życie przed pojawieniem się księcia, który odmienił ich życie, wcielą się Mamen Sanz i Jude Littler. Czyli była kelnerka i fryzjerka.

 

Nie tak bardzo dawno temu, bo w 1997 roku, za górami, Niemcami i Francją, gdzieś w madryckim barze, ona, 21-letnia wówczas kelnerka Mamen i on, 20-letnia wschodząca gwiazda Realu Madryt, poznali się, zakochali i przysięgli miłość wielką, dozgonną i wzajemną. Ściślej mówiąc, przysięga padła dwa lata później, przy ołtarzu jednego z madryckich kościołów. Życie uroczej Hiszpanki uległo całkowitej przemianie: szybko zmieniła zawód na (niespodzianka) modelkę, i to modelkę nie byle jaką, bo przyszło jej pracować między innymi dla samego Giorgio Armaniego. Zaś towarzyszką jej zakupowych eskapad stała się inna WAG, Helen Swedin, żona Luisa Figo. Mimo upływu lat sielanka trwała i trwała aż do roku 2005 i głośnego kryzysu w małżeństwie, zażegnanego ostatecznie narodzinami bliźniąt Héctora i Mateo, którzy zasilili dwuosobową wcześniej gromadkę dzieci Raula i Mamen. Od tamtej pory czar nie pryska, miłość kwitnie, Raul nie zamienia się z powrotem w żabę i póki co para realizuję swoje ''i żyli długo i szczęśliwie''.

 

Kilka lat po owej magicznej madryckiej nocy, za górami i Niemcami swojego księcia poznała nasza druga dzisiejsza bohaterka, Jude Littler. Nie wiemy czy do pierwszego spotkania pary doszło gdzieś we francuskim zakładzie fryzjerskim, choć wersja zauroczenia np. podczas koloryzacji brody Djibrila wcale nie wydaje nam się nieprawdopodobną. Wiemy natomiast, że ich ślub odbył się w plenerze iście bajkowym, w walijskim zamku mianowicie. Co ciekawe, gorącą zwolenniczką tego małżeństwa była ponoć babcia panny młodej, zachwycona urokiem i miłym usposobieniem wybranka wnuczki. Nie znamy niestety opinii babci na temat fryzur piłkarza. W zeszłym roku na świat przyszedł pierwszy potomek pary, synek o uroczym imieniu Cassius, choć zarówna Jude jak i Djibril mieli już dzieci ze wcześniejszych związków. Obecnie pani Cisse zajmuje się swoim własnym luksusowym salonem SPA.

 

A zatem drogie Czytelniczki, podsumujmy dzisiejszy odcinek: od teraz gubimy pantofelki na boiskach piłkarskich.

 

rudy blue

Dodaj swój komentarz:
Twój Pseudonim:
Twój Komentarz:
Komentarze:
26.11.08, 16:22
Paula:)
Uwielbiam Raula i jego żonę ;) Hala Raul!
26.11.08, 16:24
karla
taa.. a jak wybraniec sie o ten zgubiony pantofel potknie, zawali ladna akcje, nabawi kontuzji to na pewno bedzie szukal wlascicielki. niekoniecznie w celach matrymonialnych:D
26.11.08, 18:04
nata
Raul GonzaleZ! Fenomenalny zawodnik i wielki czlowiek! i ma piekna żone.
26.11.08, 20:22
Kkk
A jak tak sobie by zęby wybił? to co musiałabym mu szczękę sztuczną kupić? hmm nie ma mowy krawat mogę ale zęby:>? A jakby tak panna która zgubi bucik miała nie za dobrze pachniącą stopę? to wtedy biedy książę dostałby drgawek albo jeszcze czegoś innego no chyba żeby na katar chorował to może by mu pomogł taki śmierdziący bucik
28.11.08, 09:23
ritka
a ja bardzo cenie Raula, bo mimo ogromnej sławy i kasy jest wciąż normalny (co wśród piłkarzy jest niestety coraz rzadsze) i naprawdę kocha żonę oraz czwórkę swoich dzieciaków. Kto widział choć raz ich zdjęcia z wakacji na Menorce wie o czym mówię...
G.pl