Szał angielskich WAGs
Z okazji zwycięstwa Tottenhamu nad Portsmouth.
Jednak tym razem to nie piłkarze przykuli uwagę paparazzich, ale narzeczona Petera Croucha (który lubi pobalować), która podobno, wcielając się w rolę wodzireja, przewodziła całej imprezie. Patrząc zresztą na to jak wyglądała wychodząc nad ranem z klubu możemy domyślać się, że było to bardzo, bardzo wyczerpujące zajęcie. Ale jak widać Abbey siły ma niespożyte i nawet odjeżdżając, wychyliwszy się przez dach samochodu ... tańczyła dalej.
Nie pozostaje nam nic innego jak pogratulować Abbey kondycji. I musimy przyznać, że taki podział - kiedy to balują nie piłkarze, ale ich żony - zdecydowanie bardziej nam odpowiada (pomijając kolejny powód by im zazdrościć) - one bowiem następnego dnia opuszczą co najwyżej kolejną wizytę u kosmetyczki, nie zaś treningi.
bint
Komentarze:
-
19.10.09, 16:55
martyna .te wags to jakieś porażki genetyczne . ; dd
-
19.10.09, 17:58
annNie piszcie o nich. Kogo to obchodzi. Na pudla z takimi rzeczami.
-
19.10.09, 18:26
kokia bo nie to dużżżo odchodzi !!! :P
-
20.10.09, 15:33
mmTottenham Hotspur to nie to samo spurs co San Antonio - żadne ostrogi, tylko koguty.

















Dodaj swój komentarz: