Gdzie ci mężczyźni

Tak się tworzy historię - Raul Gonzalez Blanco

01.02.2009 10:03
A A A Drukuj
AP/Israel Lopez Murillo

Jak wpisać się do historii? Można wymyślić żarówkę - ale to wymaga sporo pomyślunku. Można rozpętać jakąś wojnę - ale to, jak mówił Napoleon, wymaga dużych pieniędzy. Można też strzelić 307 bramek dla Realu Madryt i wyrównać rekord wszechczasów Alfredo di Stefano. 

 

 

Tego właśnie dokonał wczoraj Raul Gonzalez w meczu z Numancią. A teraz dzieci, wyobraźcie sobie głos Bogusława Wołoszańskiego: był rok czterdziesty ósmy była czterdziesta ósma minuta meczu. Sygnał do śmiertelnego ataku dał Arjen Robben przedzierając się przez zasieki wroga i podając na lewą stronę do Gonzalo Higuaina. Ten oddał strzał w światło bramki i położył trupem bramkarza, który padając wybił futbolówkę wprost pod nogi Raula - bezlitosnego snajpera. Gol numer 307 stał się faktem. 

 

W technicolorze wyglądało to tak:

 

 

 

 

Cały mecz zakończył się szóstym z rzędu zwycięstwem Realu, a na listę strzelców wpisał się oprócz Raula wspomniany Arjen Robben.

 

Raulowi wystarczy teraz jeszcze jedna bramka, by zostać samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców wszechczasów Realu. Niewiele brakuje mu też do wyrównania należącego również do Di Stefano rekordu goli w lidze - zaledwie dwie bramki. Trochę więcej potrzeba by pobić rekord występów w lidze - 21 spotkań, a do rekordu występów w barwach Realu - 29 wyjść z tunelu (oba należą obecnie do Manuela Sanchisa i wynoszą 524 i 712 meczów).

 

Ciacha oczywiście ogromnie się cieszą z sukcesu Hiszpana, na naszych oczach przeistaczającego się w legendę. Nie byłybyśmy jednak sobą, gdybyśmy obyły się bez narzekania - po tak wiekopomnym wydarzeniu nie zdjąć koszulki?

 

Nasz drogi Królewski nie jest jednak jedynym rekordzistą tego weekendu. W historii zapisał się też Edvin van der Sar. Bramkarz Czerwonych Diabłów nie schylał się by wyjąc piłkę z siatki od 1122 minut! Pobił tym samym wyczyn Steve'a Deatha z Reading FC z sezonu 1978/79. Cóż, nie jet to może dobra informacja dla Tomka Kuszczaka, ale podobno chłopak lubi wyzwania i na pewno poradzi sobie z tak wysoko zawieszoną poprzeczką.

 

Najlepsze jest jednak to, że dziś możemy spodziewać się dalszego ciągu historycznych rekordów. Dzisiaj Barcelona staje przed szansą zdobycia gola nr 5000 (słownie: pięć tysięcy). Wystarczy, że zdobędzie dwie bramki w meczu z Racingiem Santander. A ponieważ w Racingu nie ma już naszego Ebiego - serdecznie jej tego życzymy.

 

rybka 

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (21)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Ja od dawna kibicuje Realowi i lubie Raula choćby słabiej grał , bo to jest super piłkarz

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Raul jest zajebistym snajperem ja na miejscu trenera płacił bym mu więcej !!!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    GEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEENIUSZ!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    moj brat tez jest fanem realu juz od dawna - byłam jeszcze mała, jak oglądałam z nim mecze i patrzyłam z ogłupieniem w biegające witaminki Championschip Manager albo ludziki w Fifie. To mój brat zaraził mnie miłością do sportu, a głównie piłki nożnej - Dzięki, brat :D:D:D

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    moj brat tez jest fanem realu juz od dawna - byłam jeszcze mała, jak oglądałam z nim mecze i patrzyłam z ogłupieniem w biegające witaminki Championschip Manager albo ludziki w Fifie. To mój brat zaraził mnie miłością do sportu, a głównie piłki nożnej - Dzięki, brat :D:D:D

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    moj brat tez jest fanem realu juz od dawna - byłam jeszcze mała, jak oglądałam z nim mecze i patrzyłam z ogłupieniem w biegające witaminki Championschip Manager albo ludziki w Fifie. To mój brat zaraził mnie miłością do sportu, a głównie piłki nożnej - Dzięki, brat :D:D:D

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    moj brat tez jest fanem realu juz od dawna - byłam jeszcze mała, jak oglądałam z nim mecze i patrzyłam z ogłupieniem w biegające witaminki Championschip Manager albo ludziki w Fifie. To mój brat zaraził mnie miłością do sportu, a głównie piłki nożnej - Dzięki, brat :D:D:D

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Real 5000 tysiięcy bramke na koncie już ma dawno ;D Już w 1 meczu sezonu 2008/2009 Guti strzelił bramkę nr. 5000

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    To dzięki niemu pokochałam piłkę nożną i oczywiście Real. Cudowny człowiek, nie tylko na boisku ale też poza nim.
    A z Tobą Paula się nie zgodzę, jego kariera nie dobiega końca. Myślę, że El Siete ma możliwość gry na wysokim poziome jeszcze przez kilka lat.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    No i Barca strzeliła te 2 bramki... a co do Raula, no to się zgadzam, że to jest, już teraz, żywa legenda ;D i to nie tylko Realu, ale też i hiszpańskiej piłki ;) (owszem 7 jest tylko jedna ... Davida Villi oczywiście ;pp)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    i tak trzymaj :) Hala Real Madryt !!!! Viva Raul :p

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    ESPANA CAMPEONES

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Jak byłam mała to mój brat opowiadał mi o Raúlu, jaki to wspaniały piłkarz i człowiek.To dzięki mojemu bratu kibicuje Realowi, a Raúl jest moim idolem.
    Raúl stworzył cos pięknego, wspaniała historię tego klubu, zapisał się w anałach tego klubu i na zawsze zostanie zapamietany i dla kibiców to on zawsze będzie sercem tego klubu nawet gdy odejdzie na zasłuzoną emeryturę.
    Czasmi sobie wspominam dawne czasy świetnośći Realu, oglądam kompilacje z bramkami Raúla i poprostu się wzruszam gdy widze jak wtedy grał, jak potrafił poruszać serca kibiców i nadal to robi:).
    Niestety jego kariera dobiega końca i za niedługo przyjdzie dzień pożegnania, a football a przede wszystkim Real straci kogoś tak bardzo cennego.
    Mam jednak nadzieję, ze Raúl przed zakończenie kariery wygra wraz z kolegami Ligę Mistrzów i podniesie puchar mistrzów po raz pierwszy, a mi się łezka w oku zakręci, gdyż będę mogła oglądać chwile chwały ukochanego klubu na czele z jego wspaniałym kapitanem:).
    Mam nadzieję,ze ludzie o nim nie zapomną, a gdy sobie przypomną o siódemce to zawsze będą kojarzyć tą z Madrytu, bo kto kocha Real to wie, że siódemka w Hiszpanii jest tylko jedna:).
    Wszystko się kiedyś skończy, a ja wiem tylko jedno, że drugiego takiego w Realu już nie będzie:)
    Raúl Kocham Cię mój idolu!:)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    napiszcie o Del Piero!!!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    uwieelbiam go ;))

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Hala Raul! :D

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Raul jesteś żywą legendą Realu. Wielki szacun!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    TQM Raul! Eres mejor!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    i tak bramka Robbena byla lepsza :) mimo to wielkie brawa dla Raula. gratulacje rowniez dla rekordzisty nr 2 Edwina oby w kolejnych meczach rowniez zachowal czyste konto tego mu zycze :)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Żyjąca legenda światowego footballu. Można go nie lubić, ale szacunek się należy.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    brawo Raul! jesteś genialny!

    Pokaż starsze odpowiedzi (15)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX