Gdzie ci mężczyźni

Ciacha depczą po piętach Gortatowi

18.07.2009
A A A Drukuj

Kontynuacja pełnego napięcia dramatu sensacyjnego z tymczasowym happy endem. Przeczytajcie relację z gortatowej wizyty w Agorze.

 

 

Uzyskanie ekskluzywnego wywiadu z Marcinem nie należało do rzeczy prostych. Ale czego się nie robi, dla satysfakcji naszych czytelniczek? Tego nie wiemy, wiemy natomiast, że dla Was (i dla Gortata) sterroryzowałyśmy kamerzystę:

 

 

 

wdałyśmy się we flirt z menadżerem:

 

przekupiłyśmy wizażystkę:

 

 

rozpychałyśmy się łokciami:

 

 

i baaaardzooo, baaardzo długoooo czekałyśmy:

 

 

Scenariusz wydarzeń, jak widzicie, obfitował w wiele atrakcji, karkołomnych scen, nieoczekiwane zwroty akcji i pogonie. Ale nie obyło się też bez wydarzeń mało spektakularnych, które nazwiemy tu roboczo: dłużyznami. Czekanie na Marcina, gdy docierał do Agory, po drodze nękany przez tabuny rozkochanych w nim fanów, a także wtedy, gdy pod czujnym spojrzeniem niezliczonych ciekawskich oczu konsumował swój obiad, snucie się po garderobie i po planie sesji fotograficznej, zabawy rekwizytami do tej sesji niezbędnymi - nie da się ukryć, że zajęcia nie należały do najbardziej fascynujących, jakie może wyobrazić sobie przeciętna fanka Marcina Gortata. Ale taka najwyraźniej dola Ciach w nowej roli reporterek śledczych w terenie.

 

Rzeczone reporterki po raz drugi wzięły więc udział w konferencji prasowej. Tym razem Nasz Ukochany Olbrzym zapowiedział, że z wszystkich sił będzie wspierał młode talenty w polskiej koszykówce, że w przyszłym roku sprowadzi do ojczystego kraju największe gwiazdy NBA i że w przyszłości być może zajmie stanowisko prezesa Polskiego Związku Koszykówki. Na moment wstrzymałyśmy powietrze, gdy Gortat opowiadał o swoim typowym dniu w USA, do którego stałych punktów programu należy ''zabieranie na spacer swojej maleńkiej'' - na szczęście szybko jednak okazało się, że ''maleńka'' to Audi Marcina, które po wprowadzeniu odpowiednich ulepszeń ma podobno ''jedyne'' 800 koni mechanicznych.

 

Najważniejsze jednak to, że po godzinach katorżniczej, lecz jakże przyjemnej pracy osiągnęłyśmy cel. Dla dobra naszego i Waszego zdobyłyśmy kilka minut drogocennego nagrania, z którego dowiadujemy się, miedzy innymi, jaki jest ideał kobiety Marcina. Tylko dla Was - do obejrzenia już wkrótce...Przeglądajcie więc uważnie Ciacha.net, ptaszki śpiewają, że z filmem mogą się również wiązać inne apanaże. Do zobaczenia zatem w następnym odcinku mrożącej krew w żyłach serii ''Na tropie Marcina G.''!

 

(W tej części wystąpili: Marcin Gortat - gwiazda, Ciacha - psychofanki, łokcie - łokcie psychofanek, Filip Kenig - menadżer gwiazdy, Michał - drugi menadżer gwiazdy, Bartek B. - operator, pani makijażystka)

 

rybka&olalla

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (9)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Beznadziejne zdięcia mogły byście się bardziej pozstrać. Wstyd :(
    To prawda nie złe z nich ciacha :)))

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Marcin niezly, jego menager tez niczego sobie, ale prawdziwym ciachem jest ten kamerzysta. chetnie bym go schrupala :-) mniam...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    pani w niebieskim ma farta...mmm...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    ciacha to jest wielkie wydarzenie! Super ,dzięki za Gortata.To jsie nazywa portal

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    sorry NIEZŁY.;)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    świetna jest ta seria z marcinem!!! ;)
    a ten menadżer to nie zły przystojniacha:)))))

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    cykl, świetny, sposób prowadzenia narracji również i zgadzam się z JeanLuc menadżer niezłe ciasteczko

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    brawo Ciacha!! :D czekamy na dalszą relację ze zniecierpliwieniem :)
    PS. Pan menadżer to też niezłe ciacho :P

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    brawo Ciacha!! :D czekamy na dalszą relację ze zniecierpliwieniem :D
    PS. Pan menadżer też niezłe ciacho :P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX