Gdzie ci mężczyźni

Wszystkie kobiety Sebastiana Vettela

2010-03-11
A A A Drukuj
Fot. Gero Breloer AP

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta.

 

 

Na początku była Julie. Wkrótce potem kierowca wymienił ją na nowy lepszy model, Kate. Dziewczyna okazało się być jednak zbyt temperamentną, toteż  Sebastian przerzucił się na jej młodszą, niegrzeczną siostrę. Ale to już również przeszłość. Teraz nastały czasy ''soczystej Liz''. Uważniejsze i rozsądne czytelniczki od razu zauważą podstęp - cztery wymienione panie to tak naprawdę kolejne bolidy wyścigowe Sebastiana, słynącego z nadawania swoim samochodom imion kobiecych. W dziedzinie prawdziwych kobiet z krwi i kości nie zmienia się od lat, kierowca pozostaje wierny swojej wybrance, studentce Hannie.

 

A gdyby któraś z Was miała wątpliwości, które kobiety są w życiu Sebastiana najważniejsze, rozwiewa je sam zainteresowany. Spytany niedawno o to, czy pierwsze zwycięstwo w wyścigu Formuły 1 na torze Monza w 2008 (czego dokonał  zresztą jako najmłodszy kierowca w historii) było najpiękniejszą  chwilą w jego życiu, postawił sprawę jasno.

 

- Najwspanialszy moment w moim życiu, hmm, nie było Was tam. To było wtedy, kiedy straciłem dziewictwo -  odpowiedział z rozbrajającą szczerością.

 

Ciacha lubią to! Dlaczego zatem, ukochana Vettela w trakcie jego całej formułowej kariery, raz jeden tylko towarzyszyła mu w garażach Red Bulla?

 

- A czy Wy zabieracie Wasze żony ze sobą do pracy? Oczywiście, że nie. Dlaczego ja powinienem? -  odpowiada pytającym go o to dziennikarzom.

 

Ciacha lubią to razy 2! I pozdrawiają  Lewisa Hamiltona.

 

ruby blue

 

Chrup Ciacha też na Facebooku - zostań fanką!

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (11)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    A ma fobię Sebastian kto wiedział że Vettel boi się myszy? :D Nie wierzycie ale to prawda jak skwitował Sebi nie ma pojęcia dlaczego się boi myszy:D:D

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Właśnie z jednym wywiadów o Sebim wyczytałam że Vettel chciał być Jacksonem, lubi filmy a na filmie Roberto Benigniego " Życie jest piękne" popłakał się. Nie czyta książek.Ale dziewczyny Sebo za to przepada za domową kuchnią (zwłaszcza za kuchnią swojej mamy), nie pije kawy jak stwierdził "jestem za młody by zrozumieć kawę". A najważniejsze nienawidzy dymu tytoniowego. Jednym słowem można wywnioskować Sebi nie lubi czytać książek ale lubi filmy oglądać jest smakoszem domowej kuchni i nienawidzi papierosów :D

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Ach, uwielbiam go. Złoty chłopak. Mój faworyt do MŚ. Sebi, trzymam kciuki!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    hehe!;) to sie usmialam;) ale tak serio to facet ma klase

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    VETTEL jest cudny..... uwielbiam gościa! i zazdroszczę Hannie :))) słodki chłopak o najpiękniejszym uśmiechu na świecie! chce go widzieć na podium z szampanem najczęściej jak to będzie możliwe!!!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    czepiacie się hamiltona . to nie jego wina , że mu się nicole napatoczyła i się musi biedactwo lansować w garażu mclarena . ; DD
    co do vettela - mistrz. xDDD

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    I takie podejście do sprawy jest na miejscu! Formuła 1 nie jest dla żon tylko dla ich facetów;D Większa przyjemność z oglądania Vettela niż Hamiltona na którego w garażu czeka Nicole;D

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Czyli wniosek z tego taki ze zajety ? ;(.Kurcze.

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Vettel jest oczywiście moim ulubionym kierowcą w F1 <3 i Kubica ;) już nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu ;)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Sebi hehe dobrze powiedziane xD

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    heh, dobrze powiedział :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX