Chillout

Film z Cantoną zrobił furorę w Cannes!

27.05.2009 11:45
A A A Drukuj
Eric Cantona Fot. Lionel Cironneau AP
Czyli nie tak znowu nowe wcielenie Króla Eryka, który, jak nie od dziś wiadomo jest wszechstronnie utalentowanym człowiekiem renesansu. 


Kiedy my zachwycałyśmy się brylującym  na czerwonym dywanie Steviem G, najnowjszy film Kena Loacha wywołał na festiwalu w Cannes entuzjastyczne przyjęcie widzów i krytyki. Zapewne niemała w tym zasługa wybitnego brytyjskiego reżysera, my jednak sukcesu filmu dopatrujemy się w osobie króla Erica Cantony.

 

 

 

 

Film opowiada o Ericu (ale jeszcze nie Cantonie), 50-letnim, zmęczonym życiem listonoszu z Manchesteru, który próbuje poukładać swoje życie i naprawić błędy z przeszłości. Nie układa mu się ani w życiu zawodowym, ani prywatnym, wciąż myśli o byłej żonie, a jego pasierb wikła się w gangsterskie porachunki. W tych o to niezbyt zachęcających okolicznościach przyrody Ericowi - listonoszowi objawia się Eric - Król, piłkarz, ikona i legenda. Cantona będzie odtąd towarzyszył protagoniście, motywując do działania i oczywiście pomagając w uporządkowaniu i odmianie życia na lepsze. Dialogi obydwu Ericów są podobno genialne (w co znając ciętą ripostę Cantony - nie wątpimy), a ich dyskusje o piłce nożnej przeplatane archiwalnymi zapisami najlepszych akcji  gracza Machesteru United.

 

 

 

 

Ciachom pomysł filmu bardzo się podoba, zwłaszcza, że choć nie jesteśmy ani listonoszkami, ani z Manchesteru, również wciąż towarzyszy nam w wyobraźni jak nie Cantona, to Beckham, jak nie Beckham to Casillas, jak nie Casillas to Frank Lampard, jak nie Frank to...cóż, dobrze wiecie, że mogłybyśmy wymieniać do wieczora.

 

 

 

 

Film pokazywany na zakończonym właśnie festiwalu w Cannes wzbudził entuzjazm zarówno widzów, jak i krytyki. I choć ostatecznie Złotej Palmy nie zdobył, to dostał najdłuższe owacje, ze wszystkich pokazów prasowych. Premiera światowa 12 czerwca, kiedy w Polsce - nie wiadomo, ale my już czekamy z największą niecierpliwością. Mamy zamiar zasiąść w pierwszym rzędzie, obowiązkowo w różowych koszulkach z postawionym kołnierzykiem. Na razie jednak, musimy zadowolić się trailerem:

 

 

 

 

 

 

 

Scena z 1:39, jest chyba kwintesencją wszystkiego.

 

 

 

 

 

 

rybka

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (7)

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    jak mozna nie wiedziec.
    chyba najbardziej temperamentny zawodnik Man United

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    tez nie wiem kto to jest... wstyd to by był jakby ktoś nie wiedzial kto to jest Maradona, czy Pele...
    ale już lece się dowiedziec kto to Cantona ;p

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Ej, sorry, jak można nie wiedzieć kto to jest Cantona? Ja rozumiem, ze można nie oglądać, albo nie pamietać meczów z nim, bo to jednak jakiś czas temu było, ale nie znac Cantony, jego kołnierzyka i jego ciosu kung - fu? Shame on you girls!

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    jakoś jak miałam 5 lat nawet jak mnie piłka ciekawiła (taaa na pewno) to nie wiele pamiętam:) a na historię sportu czasu nie mam (nie mam czasu nawet na teraźniejszy) ale właśnie taki film można obejrzeć i co nieco się dowiedzieć, bo stare mecze mogę chyba tylko na ESPN obejrzeć

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Kto to jest ten gościu??

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Uwielbiam CANTONĘ one jest jedyny w swoim rodzaju, dziś już nie ma takich piłkarzy jak on. Jednocześnie był genialnym piłkarzem, ale potrafił dostrzec świat poza piłką - podobno uwielbiał poezję Rimabauda. Strasznie się cieszę, że teraz nie zniknąl i beeeez kitu nie mogę się doczekac tego filmu, trailer jest z***sty, tylko kiedy i czy w ogóle będzie w Polsce? A jak będzie to pewnie tylko w wielkich miastach i w swoim grajdołku się nie doczekam...

  • avatar

    Gość: Gość

    0

    Ja nic nie kpw!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX