Komentarze (3)
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
SOLARPIX / PR PHOTOS/Solarpix / PR Photos
Jeśli kiedykolwiek słyszałyście cienki, niemal dziewczęcy głosik Beckhama, nie będziecie się dziwić dlaczego.
I choć od powyższego wywiadu minęło już sporo czasu, a Becksowi minimalnie zmienił się głos, to jednak sytuacja jest daleka od ideału. Szczególnie jeśli zestawi się wypowiedzi Davida z takimi głosami, jak niski, seksowny i stuprocentowo męski bas Johna Terry'ego:
Jednak to nie zazdrość w kierunku kapitana Chelsea sprawiła, że Beckham postanowił zabrać się za siebie - ani nie jego wiecznie dążąca do perfekcji małżonka. Źródła cytowane przez angielską prasę utrzymują, że motywacją najbogatszego piłkarza świata miała być...myśl o życiu emeryta.
- Davidowi całkiem odpowiadałaby kariera w telewizji po tym, jak już zakończy karierę, czyli prawdopodobnie po następnym mundialu. Ma odpowiednią aparycję i wiedzę, ale zdaje sobie sprawę, że potrzebuje pracy nad głosem - donosił anonimowy informator.
Nie mogłybyśmy nie przyklasnąć temu pomysłowi, biorąc pod uwagę wielokrotny zgrzyt, jaki wywoływało w nas jednoczesne odbieranie wizji i fonii podczas wywiadów/programów/i innych z Davidem w roli głównej. Na ''korki z głosu'' reagujemy tym radośniej również dlatego, że ani nam w głowie pożegnanie z Becksem, nawet jeśli odwiesi już na korek swoje najmodniejsze sportowe buciki. Ten facet to naprawdę wyjątkowa postać z pogranicza wielu różnych światów.
Czekając na efekty przyszłych wysiłków wyrażamy nadzieję, że nauka pięknej wymowy i intonacji będzie dla tego słynnego gwiazdora łatwiejsza niż nauka języków obcych:
czy tez nauka niewydymania usteczek przez Victorię (tez podobno uskuteczniana w celach przyszłościowo-medialnych):
olalla
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX