Chillout

Victoria Beckham z powyłamywanymi nogami

2009-12-01
A A A Drukuj
BIGPICTURESPHOTO.COM/BIGPICTURESPHOTO.COM

Czyli łamaniec językowy i smutna prawda o fatalnym stanie stóp małżonki Davida Beckhama w jednym.

 

 

Lata najwymyślniejszych tortur z udziałem obcasa i bez niego, jakim Victoria poddaje swoje Bogu ducha winne dolne partie nóg, wreszcie przyniosły bolesny rezultaty. Najsłynniejsza z wszystkich WAGs ledwo już chodzi, a z każdym krokiem odczuwa koszmarne męki. Sprawcami tego stanu, prócz ultraniewygodnych trzewiczków, są halluksy oraz ich poważne zapalenie.

 

Lekarze zalecili byłej Posh Spice tymczasową (radykalne wersje mówią nawet o kilku miesiącach) rezygnację z wysokich obcasów, ale Vicky prędzej chyba skona z bólu niż przerzuci się na płaskie buty.

 

- Ponad wszystko nienawidzę balerinek. Nie potrafię w nich chodzić. W ogóle mi się nie podobają - chyba że noszone przez baletnice tańczące balet. Ja kocham obcasy - skarżyła się pani Beckham.

 

Victoria, co gorsza, zdaje sobie sprawę, że w bezlitosnym światku mody może funkcjonować w roli ikony jedynie dalej promując swój własny styl - a do niego należą nieodłącznie szpilki na kilkunastocentymetrowych zwykle obcasach.

 

 

 

 

Nie dziwimy się żonie Becksa - same kochamy piękne obuwie bardziej niż słońce, jedzenie i Torresa (no, może bez przesady z tym Torresem), niemniej - może nareszcie nadeszła pora, by odpowiednio zareagować na sygnały alarmowe? Choć trudno to napisać i w to uwierzyć - szpilki to nie wszystko! Ważne jest zdrowie!

 

Oczekującej na operację Victorii życzymy przy okazji wszystkiego najlepszego i udanej rekonwalescencji. I pokochania swoich stóp (cytat z VB: - Nienawidzę swoich stóp. Są najobrzydliwszymi częściami mojego ciała.). Tak jak kochała swoje buciki.

 

 

 

R.I.P.

 

W razie czego - chętnie się zaopiekujemy porzuconymi maleństwami.

 

 

 

 

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów

    Skomentuj:

    Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

    Komentarze (17)

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      Ja w takich codziennie nie tylko chodze ale i biegam oraz prowadze swój samochód, trzeba tylko umiec wybracz dobrej jakosci skórzane a nie z jakiejś chińskiej tandety

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      Te co maja 11-12centymetrow obcasa maja tez platforme. Ja mam 11,5 , da sie chodzic nawet na dluzsze dystansy. Mam tez 4 cm - po 500 metrach wysiadam. Nawet kiedys nabawilam sie przez nie fioletowych paznokci , tak mi je zgniotly. Nie wysokosc sie liczy, tylko konstrukcja buta.

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      Halluxy ma, zoperje sie i bedzie po krzyku.

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      Większość dziewczyn w takich butach leży, a nie chodzi.
      ;-)

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      Fuuj, ależ ona ma długie pazury. Ohyda.

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      coz, na glupote nie ma lekarstwa

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      miałam takie buty raz i nigdy w życiu ich juz nie założe, przysięgam i nie polecam

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      majself zgadzam sie ;) takie sszzpilee ... wow . jak tu stac . ja nie umiem chodić w takich obcasach . ja preferuje obcas do 7-8 cm góóóóraa ;D a nie 10 i więcej jak P.Victoriaa ;] owszem buty i moze ładne ale jak tuu w nich chodzić ? podziwiam panny które umieją w takich ustać xD ale to co robi victoria ze swoimi stopami to lekka przesada ... przez buty zniszczy sb stopy ;/ do niektóryc butów victoria ma poprostu za szeroką stope a ona pcha na siłe (jak sie przypatrzymy widać na filmiku ;) eh .

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      patrzenie na te buty sprawia mi ból. literalny. wiec ide sobie stad ...

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      ja to się wywracam od samego patrzenia na te buty, a gdzie tu mowa o chodzeniu! masakra!!!

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      No to nie musi odrazu chodzić w balerinkach .. jest też coś takiego jak adidasy xd albo ewentualnie mniejszy obcas i już .

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      no cóż...chodzenie na takich obcasach dzień w dzień,prędzej czy później musiało sie tak skończyć
      to się nazywa poświęcenia ze strony Victorii,nie potrafi żyć bez szpilek ;)

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      Ja też lubię obcasy ale jak gdzieś wychodzę a po domu śmigam boso albo w jakiś kapciach :D

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      W takich butach to mogłabym stać :) Ale z chodzeniem byłoby baaardzo ciężko.

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      -.-'

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      :O Masakra.

    • avatar

      Gość: Gość

      0

      zabiłabym się.

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX