Na dobry początek dnia: najsłodszy moment Super Bowl
Zawodnik tryumfujących ''Świętych'' z Nowego Orleanu, ''ćwierćback'' Drew Brees, dzieli się szczęściem ze swoim synkiem, Baylenem.
Od takich obrazków skręcają nam się wnętrzności i nagle ujawniają się nieodczuwane wcześniej instynkty macierzyńskie.
Tymczasem New Orleans Saints gratulujemy zwycięstwa w tej ultraprestiżowej na amerykańską skalę imprezie, a Kim Karshadian rychłego ujrzenia pierścionka zaręczynowego (przypomnijmy - jeden z zawodników z Nowego Orleanu, a prywatnie chłopak Kim przysiągł, że jeśli jego drużyna zdobędzie mistrzostwo, poprosi swą ukochaną o rękę).
Ale przyznajemy się - Super Bowl nie widziałyśmy. O północy, kiedy to rozpoczynał się wielki mecz, dawno już smacznie chrapałyśmy w łóżeczkach. Może w przyszłym roku...
Komentarze:
-
08.02.10, 11:56
agamusze obejrzec powtorke bo tez nie dotrwalam do polnocy ;) ale ciesze sie ze saints wygrali!
-
08.02.10, 13:05
PrzeziebionaNo to mój kumpel ma teraz pieklo w Nowym Orleanie.....
-
08.02.10, 13:14
EwiA ja obejrzałam cały mecz! Był świetny!
-
08.02.10, 15:19
D.Sama słodycz to zdjęcie *__*
-
08.02.10, 18:25
luJa tez sobie odpuscilam.
-
08.02.10, 18:42
Ania*Drew jest fajny, ale ze Świętych najbardziej podoba mi się Reggie Bush !!! Nie za bardzo interesuje się futbolem amerykańskim, ale coraz bardziej mi się podoba, w nocy nawet chwile ogladałam finał, ale tylko do pierwszej bo potem trzeba było iść do szkoły !!!
-
08.02.10, 21:46
agaNoo, reggie to zdecydowanie ciacho :D jest na co popatrzec
-
27.02.10, 14:02
oooo$Ogladałam swietnie grali i przegrywali ale udało im sie wygrac !!! gratulacje Ciekawe kiedy Kim dostanie pierscionek uwielbiam ja !!!

























Dodaj swój komentarz: