Chillout

Tego jeszcze brakowało: Shakira śpiewa dla Pique

23.05.2011
A A A Drukuj
Ludzie, miejcie litość.

Rozumiemy wszystko, przyjmujemy wszystko, wybaczamy wszystko: tak, prawo zakochanych, którym wszystkie słowiki szepczą o miłości, gwiazdy układają się w imię ukochanej/ego, bzy kwitną specjalnie dla nich (no przecież nie dla nas), balkony są tylko po to, żeby na nich wzdychać, ławki w parku by się na nich całować (deszcz zresztą też pada tylko po to), ręce służą do trzymania się za nie, a wszystko co żyje na lądzie, morzu i w powietrzu śpiewa "sialalalala kiss the girl". Tak rozumiemy. Też tak miałyśmy z plakatem Davida Beckhama w szóstej klasie.

Ale na wytrzeszcz Ozila i biczfejs Kurka razem wzięty - są granice naszej wytrzymałości, i zdaje się, że pani Waka-waka właśnie przekroczyła cienką czerwoną linię pomiędzy "awww, jakie to urocze", a "ludzie, znajdźcie dom". No bo najpierw to:

Shakira i Gerard Pique

(zdjęcie zawdzięczamy ditsikowi)

...pomnożone przez dziesiątki tego typu akcji, a teraz jeszcze TO, czyli Shakira śpiewająca na oczach i uszach setek ludzi to, czego może i się domyślałyśmy, i o czym może nawet fantazjowałyśmy w najróżowszych zakamarkach pościeli na 5 minut przed zaśnięciem, ale o czym niekoniecznie chciałybyśmy usłyszeć akurat od niej...

To my chyba już naprawdę wolimy Casillasa całującego Pizzę przed kamerami. I czy mówiłyśmy już, że od pewnego czasu kochamy Sarę? Saro, jesteś super, nie chciałabyś wpaść do naszej redakcji na drinak i zbiorowe skreczowanie singla "Whenever, wherever?"

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (99)
Zaloguj się
  • avatar

    Oceniono 14 razy 8

    Nieładnie i niegrzecznie... Pique jest trochę porąbany i zabawowy ale myślałam że Shaki ma więcej oleju....... tylko czekac na sekstaśme.

  • avatar

    Oceniono 9 razy 7

    aj tam dziewczyny, nie bądźmy już takie czepliwe. :) Sama nie jestem zwolenniczką wylewnej czułości na forum publicum, ale oni zachowują się jak normalne pary. No bo co w tym dziwnego, że Pique paraduje w swoim mieszkaniu, przy swojej dziewczynie z gołym tyłkiem? Bardziej dziwić powinno zachowanie osoby, która temu gołemu tyłkowi robi zdjęcia.

    Co do piosenki, jak dla mnie to było UROCZE! Choć raczej nie wierzę, że przyszłość tego związku (coś mi mówi, że Pique to się jeszcze nie wyszalał) to trzymam za nich kciuki.

  • avatar

    Oceniono 12 razy 6

    Dopóki nie zaczęli odstawiać tej szopki lubiłam tę parę. Teraz to zakrawa o groteskę i pokazywanie "jak to my bardzo się kochamy" na siłę.

  • avatar

    Oceniono 9 razy 5

    No dziewczęta, ale to jej "Oh Pique when you talking like that" na koncercie to było urocze, przynajmniej jak dla mnie :) Na prawdę świetna z nich para.

  • avatar

    Oceniono 9 razy 5

    to juz przestało byc zabawne........po co odstawiać taką szopkę......ja rozumiem że często to media prowokują do takich zachowań ale chyba można temu jakoś zapobiec??

  • avatar

    Oceniono 8 razy 4

    Wcześniej to, że się kochali mi nie przeszkadzało, ale oni zaczynają już przesadzać i coraz mniej mi się to podoba.

  • avatar

    Oceniono 10 razy 4

    A ja szczerze pisząc nie zrozumiałam NIC co ona tam śpiewała ;D
    Niech robią, co chcą. To ich życie, ich obmacywanie się publiczne i ich sprawa. A my jeżeli nie chcemy tego czytać/widzieć to po prostu o tego nie czytajmy/nie patrzmy na to. Jakże to proste, prawda? ;)

  • avatar

    Oceniono 8 razy 4

    A ja nie zamierzam się wypowiadać o całej tej otoczce mediowej, bo również nie lubię czegoś takiego jak "okazywanie sobie miłości/ uczuć publicznie". Według mnie powinni to zostawić tylko i jedynie dla siebie, no ale co kto lubi. Ale wtrącę się co do jednego. Dlaczego wiecznie na ciachach istnieje porównanie Sary do Shakiry i odwrotnie? (to samo się tyczy Cristiano i Messiego) To już się niesmaczne robi :| Do obydwóch nic nie mam i obydwie są ładne i sympatyczne na swój sposób, ale bez przesady. Jak już muszą być te porównania to dziwi mnie dlaczego nie można np. porównać Sary do Alex Curran albo Shakiry do Coleen Rooney. Tylko wiecznie porównania na linii Real - Barcelona. A potem dziwne, że pomiędzy kibicami obydwóch drużyn są spięcia i kłótnie.

  • avatar

    Oceniono 6 razy 4

    Nie no, dla mnie to już jest przegięcie. Ja rozumiem, że się kochają i w ogóle, ale są jakieś granice...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najaktywniejsi użytkownicy