Nadal zdruzgotane wczorajszą klęską Polaków, z trudem zabieramy się za pierwsze podsumowania i komentarze. Nie było zbyt pięknie (choć piękni Portugalczycy zdecydowanie w natarciu i "na wozie"), nie tak, jak sobie wymarzyłyśmy. Nasza reprezentacja w Klagenfurcie grała nie najgorzej i zdecydowanie nie mamy się czego wstydzić, ale co z tego, skoro i tak z pierwszego występu na Euro wynieśliśmy okrągłe zero punktów. Swoje konto o dwie bramki wzbogacił natomiast Lukas Podolski, który, zdaniem komentatorów telewizji polskiej "płakał, jak strzelał", ponieważ tak naprawdę "jego serce jest biało-czerwone".












