Skomentuj:
Komentarze (31)
-
Xavi my love <3
-
Podziwiam ich wszystkich za wytrwałość :) I mam nadzieję, że Iker zostanie z nami na zawsze ;)
-
Xavi, w Barcie od 1991(21 lat!:D) roku, debiut w pierwszym zespole w 1998 roku. Carles Puyol od 1995 roku , w pierwszej drużynie debiutował w 1999 roku. Del Piero( mógł w Juve być nawet dłużej, ale jak był młodszy nie chciał byc tak daleko od rodziny). John Terry tu jeszcze powinien się znaleźć i wielu innych wspaniałych piłkarzy, ale to może innym razem.brawa dla wszystkich Panów w zestawieniu:*
-
Świetny artykuł ciachoredaktorki! Aż łezka się w oku kręci to czytając. Takich piłkarzy szanuje najbardziej! To piękne, że w takich czasach jakie są teraz są jeszcze tacy zawodnicy, którzy nie patrzą tylko na ile zarobią tylko są cały sercem ze swoim pierwszym i ostatnim klubem!
-
Ten sam temat był w BravoSport ;D
Stevie ♥ -
Del Piero <3 nasza legenda
forza juve !!! -
Maldini, abolutnie, mistrz, geniusz i król. ;)
brakuje mi Johna Terry. -.-'' -
Giggsy to chyba jedyny piłkarz MU, którego lubię ;] Ale Maldini to jest po prostu kosmos ;]
Oczywiście o Jamiem Carragherze ani słowa, ale czego się mogłam spodziewać... dobrze chociaż, że jest coś o Gerrardzie!
"Tak naprawdę nie problem jest być oddanym graczem Barcelon, Realów, Manchesterów, Liverpoolów, Rom, Juventusów czy Milanów. " wtf ?! Z Liverpoolem, Romą i Juvenusem to chyba popłynęliście, co? -.-'
To co przechodzi w ostatnich latach Juve... albo co przechodził Liverpool, Steviemu G było łatwo, kiedy kusiły go inne kluby?
Lol, czasem się zastanówcie... -
To jest piękne. Zawsze takich piłkarzy cenie najbardziej. Klub, ambicja i kibice, a nie kasa nie odgrywają dla nich największego znaczenia i to jest zdecydowanie świetna sprawa.
-
Gdybym była piłkarzem grała bym na obronie jak Paolo. Był moim pierwszym ulubionym zawodnikiem, to dzięki niemu kibicuję Milanowi.
-
chociaż sama jestem za Realem to i tak uwielbiam Xaviego i Puyola :D
IKUŚ < 33 -
Szanuję wszystkich piłkarzy, jednak Maldini jest moim numerem 1 w tym zestawieniu. Paolo dostarczył mi bardzo dużo emocji i radości, grając w Milanie.
-
To niesamowite, że są jeszcze tacy piłkarze, którzy całując herb klubu na swoich koszulkach, robią to szczerze. Nic tylko podziwiać.
A co do żartów o Tottim - czy tylko mi wydają się sucharskie? :D -
Jak widac Południowcy rządzą!
-
kurcze to jest naprawdę piękne, jak piłkarz przychodzi do klubu i zostaje w nim na dobre i na złe, nie ze względu na pieniądze jakie dostaje, lecz ze względu na to, że czuje się w danych klubie, jak w domu, w rodzinie...to wspaniałe :), i aż chce się powiedzieć... to więcej niż tylko piłka nożna :)
-
Miałam roczek jak Xavi zaczął grać w Barcelonie
-
Xavi i Iker tyle lat cieszycie fanów....
-
Świetny artykuł, ale małe sprostowanie - Włosi to nie Latynosi. :P
-
Xavi, 15 lat niesamowite, że to już tyle czasu minęło :)
-
Wielkie brawa dla wszystkich panów. Fajnie, że w świecie w którym rzadzą pieniądze są jeszcze tacy "futbolowi romantycy".
Tato Ikera, dziękuję Ci, że przyprowadziłeś Go kiedyś na trening Realu. ;)
Jestem dumna, że mamy takiego kapitana i nie wyobrażam sobie w naszej bramce nikogo innego.
Na koniec cytat (wyciskający łzy z oczu)
"Chciałbyś zakończyć karierę w Realu Madryt?
Oczywiście. W Realu Madryt jestem od dziewiątego roku życia. Nigdy nie miałem żadnej innej drużyny w szkole, dzielnicy czy na uniwersytecie. Od zawsze był tylko Real Madryt. Urodziłem się tutaj i chciałbym tutaj umrzeć."
I jak Go nie kochać? -
Alessandro ♥. Gra tyle ile ja żyję, a i tak jest nadal cudowny ;D
-
I tacy piłkarze, to są prawdziwi piłkarze. Czy na szczycie czy na dnie, zawsze są ze swoim klubem. Szacun.
-
I właśnie takich piłkarzy lubię no praktycznie najbardziej. C ; Ale niektórzy po prostu muszą odejść ze swojego klubu... czasem jest to konieczne.
-
Tych piłkarzy, którzy są wierni swojemu klubowi, bardzo szanuję. Dla nich liczy się miłość do drużyny, a pieniądze i kariera są na 2 planie. Najgorsze jest dla mnie, jak piłkarz odchodząc od klubu, który można powiedzieć, że dał mu wszystko - szansę na grę i drogę do lepszego futbolu, nie okazuje mu jakiegokolwiek szacunku (polski przykład - Wilk), albo odchodzi do wrogiego klubu (np. Neuer, albo znowu Wilk).
-
Puyol i Casillas to prawdziwi kapitanowie - nie opuszczają swojego statku, nawet gdy tonie.
-
To są piłkarze, dla których drużyna jest najważniejsza, kochają to co robią, nie liczą się dla nich jedynie pieniądze i to jest piękne (;
-
no muszę przyznać że nie wyobrażam sobie Ikera w innym klubie niż Real. ;)
-
Puyol :) uwielbiam to jego oddanie na boisku, walke do końca. Wielki szacun dla Ciebie
-
I to się u nich ceni. Istnieją jeszcze piłkarze, dla których to "więcej niż futbol" . Nie liczy się kasa czy sława, ale wierność klubowi i kibicom.
-
od kiedy pamięam alessandro tam był hm.............życze wszystkim klubom takiego kapitana ,nawet jak juve spadłdo serie B on został biły sie o niego najepsze kluby europy w latach 1999 2000 i puzniejszych latach też a on zawsze skromny muwił ze jego miejsce jest tam gdzie jego serce czyli w juwentusie
-
No Puyol dużo aż 17 lat gra w Barcelonie (jeśłi umiem liczyć to 17 :D )
Xavi też niczego sobie 15 lat
i Iker swoje też przesiedział :D
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






