Plusligowe podsumowania: 4. kolejka

Arisa
20.10.2014 10:06
A A A
Znajdujemy nowych miłośników fali, fanów selfie i entuzjastów statuetki dla MVP. A do tego sporo rozmawiamy o trenerskich outfitach. To był bardzo interesujący weekend na polskich parkietach.

JERZY CHABA

Kolejka zaczęła się od trzęsienia ziemi i hitu w Rzeszowie. Najpierw seta wygrywali jastrzębianie, potem rzeszowianie, potem znów ci pierwsi, a potem znów ci drudzy. A potem był tie-break. I tu się dopiero zaczęło. Już 6:0 prowadził Jastrzębski Węgiel, a potem 9 (!) punktów z rzędu zdobyła Resovia. Udało się to głównie za sprawą Nikolaja Penczeva, który serwował tak mocno, że nawet od oglądania mogły rozboleć ręce. A do tego wyglądał przy tym tak niewinnie:

Nikolaj Penczevfacebook.com/assecoresovia.sa

Nikolaj Penczevyoutube.com/assecoresovia.sa

Patrząc na to, co się dzieje, wyglądałyśmy mniej więcej tak:

Michał Łaskociacha.net

Takiej serii zagrywek nie można było zaprzepaścić i to rzeszowianie wygrali ten mecz. MVP wybrano oczywiście Niko. Emocji było więc w tym spotkaniu sporo, dobrej siatkówki trochę mniej, ale mnie zacinał się stream, więc może wszystkiego nie widziałam.

Stan włosów Zibiego został jednak sprawdzony i udokumentowany. To nie kucyk, to fala, która daje się pokonać:

Zbigniew Bartman ciacha.net

Zbigniew Bartmanciacha.net

Zmiana barw klubowych nie niszczy jednak wspomnień, czego najlepszym dowodem to:

Kiedy już myślałyśmy, że nic nas bardziej nie rozczuli, pojawił się Niko mówiący po polsku:

Sorry, Russell, sorry, falo Russella, nie gniewajcie się, Dawid Wam wszystko wytłumaczy:

Russell Holmesfacebook.com/assecoresovia.sa

Przytul Niko i ucz się polskiego razem z nim!

Russell Holmesfacebook.com/assecoresovia.sa

Zobacz więcej na temat: